Spóźnił się 5 sekund. Nie poleciał Ryanairem. Sceny w Krakowie
W sieci pojawiło się nagranie, na którym Brytyjczyk skarży się na obsługę Ryanaira, która nie wpuściła go na samolot z Krakowa do Tirany. Wszystko przez to, że przyszedł 5 sekund po zamknięciu bramek. - Nie mieszkam tutaj, więc będę musiał zostać w Krakowie. Nic nie wiem o tym mieście - narzekał mężczyzna.