Tragedia w Alpach. Nie żyje młody narciarz. Wcześniej wysłał wiadomość matce
Marco Degli Uomini, młody włoski narciarz, zmarł po wypadku na Monte Zoncolan. Jeszcze podczas przewożenia do szpitala, był przytomny i choć niewiele na to wskazywało, zmarł dnia następnego. Niedługo przed śmiercią wysłał wiadomość do swojej mamy. Miał zaledwie 18 lat.