Aż zaczął przeklinać. Policjanci zdębieli. "Pokaż papier"
Zgłoszenie dotyczy konfliktu o granicę działek. Sąsiad grodzi posesję, druga strona twierdzi, że bez wyznaczonej linii podziału i bez udziału geodety. Na miejsce rusza patrol. "Zobacz, ile jest takich interwencji. Ja nie mogę się z tobą dogadać, zadzwonię na policję. Oni przyjadą i magicznie nasz konflikt rozwiążą" – pada w radiowozie jeszcze przed przyjazdem.