Skandaliczne ulotki w kościele. Proboszcz podejrzewa, kto mógł je podrzucić
Falę oburzenia wywołała treść ulotek, jakie otrzymywali parafianie przychodzący na msze święte do św. Brygidy w Gdańsku. Na broszurach znajdowały się hasła polityczne, krytykujące rząd Donalda Tuska. Pisano m.in. o pigułkach dzień po, migracji czy wprowadzeniu waluty euro. - Ksiądz nie jest od tego, aby kogokolwiek przeganiać spod kościoła - mówi w rozmowie z portalem o2.pl ks. Ludwik Kowalski, proboszcz parafii.