18+
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób dorosłych.
Wróć

Nie żyje turysta, który chciał wypić 21 koktajli. "Krzyczałem jego imię bez odpowiedzi"

Timothy zmarł na Jamajce
Timothy zmarł na Jamajce
Źródło zdjęć: © GoFundMe

Chciał się zabawić, a skończyło się tragedią. Turysta z Wielkiej Brytanii zmarł w trakcie wakacji na Jamajce po próbie wypicia 21 koktajli z menu w barze. Rodzina jest zrozpaczona.

Brytyjczyk Timothy Southern przebywał z rodziną na wakacjach na Jamajce. Postawił sobie dość nietypowe urlopowe wyzwanie - chciał wypić 21 koktajli z barowego menu. Po skończeniu dwunastego drinka wrócił jednak do pokoju hotelowego w Royal Decameron Club Caribbean w Saint Ann. Rodzina znalazła go w okropnym stanie.

Śmierć na Jamajce

Leżał na plecach i się dusił. Ułożyłem go w pozycji bezpiecznej i wezwałem karetkę. Wydawał bulgoczący dźwięk. Gdy tylko znalazł się w pozycji bocznej ustalonej, zwymiotował. Krzyczałem jego imię bez odpowiedzi – media cytują wypowiedź jednego z członków rodziny.

Wszyscy zgodnie twierdzą, że ekipa ratunkowa nie była przygotowana i nie zrobiła wszystkiego by uratować mężczyznę. - Gdy zauważyłem, że stracił puls, to powiedziałem do pielęgniarki: Nie siedź tak i nie patrz na niego, rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową - wspomina krewny Timothyego. Wykonała tylko uciśnięcia klatki piersiowej. Może gdyby wiedziała, co robi, to on nadal by z nami był.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
"Halo Polacy". Nie ma tutaj czegoś takiego jak pociągi, a samoloty są bardzo drogie

Od rana pił piwo i brandy

Sprawą natychmiast zajęła się policja. Patolog z Kingston na Jamajce powiedział, że przyczyną śmierci 53-latka było ostre zapalenie żołądka i jelit spowodowane spożyciem alkoholu. To zdanie potwierdziła Emma Serrano, koroner z Staffordshire - miasta, z którego pochodził mężczyzna.

Dochodzenie wykazało, że mężczyzna przez cały ranek pił brandy i piwo. Z relacji świadków wynika, że spotkał dwie Kanadyjki obchodzące urodziny. Kobiety powiedziały mu, że próbują ukończyć wyzwanie 21 koktajli przed północą w ramach swoich uroczystości. Postanowił do nich dołączyć. Wiadomo, że wypił mniej niż połowę, ale nie udało się ustalić, w jakim czasie.

Zrozpaczona rodzina zbiera teraz fundusze na sprowadzenie ciała zmarłego do kraju. Potrzebują 15 tys. funtów, czyli ok. 78 tys. zł.

Źródło: New York Post

Wybrane dla Ciebie