Francja przygotowuje się na 31 października. Padła zapowiedź szefa MSW

Anna Wajs-Wiejacka
Protesty we FrancjiProtesty we Francji
Źródło zdjęć: © Getty Images | STR

Francja utrzyma lokalne godziny policyjne wprowadzone po zamieszkach z 17 października – poinformował szef MSW Laurent Nunez, cytowany przez PAP. Podczas weekendowych demonstracji zatrzymano w całym kraju 1435 osób. Minister zapowiedział mobilizację policji przed kolejnymi protestami.

Najważniejsze informacje

  • Laurent Nuñez ocenił, że podczas sobotnich demonstracji we Francji sytuacja była pod kontrolą.
  • W wielu miastach doszło do starć między grupami nacjonalistycznymi a aktywistami ultralewicy.
  • Na 31 października zaplanowano kolejne manifestacje, a policja ma zostać wzmocniona.

W rozmowie z BFMTV Laurent Nuñez poinformował, że lokalne godziny policyjne nadal będą obowiązywać. Dotyczą one wybranych części miast albo wyłącznie osób niepełnoletnich. Minister zapowiedział także, że w najbliższy weekend zmobilizowane zostaną siły policyjne porównywalne do tych z minionej soboty.

Nuñez stwierdził, że podczas sobotnich demonstracji sytuacja pozostawała pod kontrolą, choć poziom przemocy wobec sił policyjnych był "bardzo wysoki".


WIDEO
Kolejne niepokoje w Europie. Tysiące protestujących w Atenach

Nie było poważnych incydentów, mimo chęci wszczynania bójek ze strony aktywistów ruchów ultralewicy – powiedział szef francuskiego MSW w telewizji BFMTV.

Starcia nacjonalistów z ultralewicą

Według relacji ministra w wielu miastach, między innymi w Nicei i Montpellier, pojawiły się grupy nacjonalistyczne, które wcześniej apelowały o mobilizację – oficjalnie w celu obrony sklepów. Doszło do starć między nimi a przedstawicielami ultralewicy.

Francuskie władze przygotowują się do kolejnych protestów zaplanowanych na 31 października. Poprzednie manifestacje odbyły się 17 października, gdy na fali wcześniejszych wystąpień licealistów do protestów przeciwko rosnącym kosztom życia przyłączyły się różne grupy społeczne i zawodowe.

Zamieszki i reakcja władz

Podczas demonstracji 17 października doszło do zamieszek, plądrowania sklepów oraz ataków na instytucje publiczne. Policja nie doszacowała intensywności protestów. W reakcji na te wydarzenia w niektórych francuskich miastach wprowadzono częściowe godziny policyjne.

W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron ma udać się do Marsylii, gdzie podczas zamieszek z 17 października akty wandalizmu i grabieże objęły kilkaset punktów handlowych.

Wybrane dla Ciebie