Najważniejsze informacje
- W lipcu 2026 r. Cypr odwiedziło 36 912 turystów z Polski, o ok. 6,8 tys. mniej niż w lipcu 2025 r.
- Łącznie na wyspę przyjechało 582,7 tys. turystów z zagranicy, co oznacza spadek rok do roku o 1,1 proc.
- W tle pojawiają się m.in. napięcia geopolityczne oraz ograniczenia w siatce połączeń lotniczych, w tym redukcje tras Ryanair i Wizz Air.
Najnowsze dane za lipiec pokazują zmianę, która jeszcze niedawno wydawała się mało prawdopodobna. Jak podaje "Fakt", Cypr odwiedziło w tym miesiącu 36912 turystów z Polski. To o około 6,8 tys. osób mniej niż w lipcu ubiegłego roku. Spadek wyniósł aż 15,6 proc.
Co istotne, problem nie dotyczy całego rynku w takim samym stopniu. W lipcu na Cypr przyjechało łącznie 582,7 tys. zagranicznych turystów, zaledwie o 1,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Oznacza to, że spadek liczby gości z Polski był wielokrotnie większy niż spadek całego ruchu turystycznego na wyspie.
W lipcowej statystyce Polacy utrzymali trzecie miejsce wśród najliczniejszych grup turystów. Najwięcej gości przyleciało z Wielkiej Brytanii: 185,9 tys., co stanowiło niemal jedną trzecią wszystkich zagranicznych przyjazdów, mimo spadku o dwa proc. Drugą pozycję zajęli Izraelczycy, których było 119,29 tys., czyli o 42,7 tys. więcej niż rok wcześniej.
WIDEOKoniec epoki w Jastrzębiu. Słynna wieża wysadzona w powietrze
Na tle innych rynków spadek z Polski wyróżnia się skalą. Liczba turystów z Niemiec zmniejszyła się o 9,9 proc., z Danii o 2,4 proc., a ze Szwecji o 2,7 proc. Jeszcze większy spadek odnotowała Rumunia, gdzie liczba przyjazdów obniżyła się o 15,7 proc.
Co mogło wpłynąć na spadek liczby Polaków?
Spadek nie jest też jedynym sygnałem, że tegoroczny sezon dla cypryjskiej turystyki okazał się znacznie trudniejszy. Już wiosną ruch turystyczny wyraźnie wyhamował. W kwietniu liczba wszystkich zagranicznych gości była o 27,6 proc. niższa niż rok wcześniej, a po pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. ruch turystyczny pozostawał wyraźnie poniżej ubiegłorocznego poziomu.
Jednym z powodów mogą być wydarzenia na Bliskim Wschodzie i obawy związane z bezpieczeństwem oraz możliwymi zakłóceniami w podróżach. Cypr znalazł się w centrum uwagi po incydencie z udziałem irańskiego drona, który uderzył w brytyjską bazę wojskową na wyspie. Władze uspokajały turystów, ale niepewność mogła wpłynąć na decyzje części osób planujących urlop.
Do tego doszły zmiany w siatce połączeń lotniczych. Wiosną ograniczono część rejsów, a dostępność lotów z Polski na Cypr zmniejszyła się w przypadku niektórych tras obsługiwanych przez Ryanair i Wizz Air. Dla kierunku, którego popularność w dużej mierze opierała się na łatwym i stosunkowo szybkim dostępie z Polski, mogło to mieć znaczenie