Najważniejsze informacje:
- Największe natężenie opadów i burz ma przypaść między piątkiem 21 sierpnia (popołudnie) a sobotą 22 sierpnia (wieczór).
- W czasie przejścia kilku fal ulew suma opadów może wynieść 20–50 mm, a lokalnie więcej.
- W sobotę 22 sierpnia deszcz ma pojawić się niemal w całym kraju, a temperatury będą zróżnicowane: od 15–20 st. C. na północy do 24–25 st. C. na południu.
W nocy 20 sierpnia z zachodu na wschód kraju przeszedł front atmosferyczny, który przyniósł burze i intensywne opady. Według TwojaPogoda.pl miejscami pojawił się też grad i porywisty wiatr, a gwałtowna pogoda powodowała szkody.
To wciąż nie będzie koniec niespokojnej pogody. Nad Polskę mają nadciągać kolejne fronty, a wraz z nimi następne strefy intensywnych opadów i burz. Już w czwartek, 20 sierpnia, po południu kolejny front ma wkroczyć nad południowe i wschodnie województwa. Chmury szybko przyniosą tam deszcz i burze, a niespokojna aura ma utrzymać się przez noc aż do piątkowego poranka.
Podczas kilku fal burz i opadów może spaść 20–30 mm deszczu, a lokalnie jeszcze więcej. W takiej sytuacji ryzyko lokalnych podtopień dotyczy m.in. dróg i niżej położonych miejsc.
WIDEOMichał Danilczuk po raz pierwszy tak szczerze o stracie brata. Jak rodzina poradziła sobie z tragedią? "Muszę przerwać"
Deszczowy weekend. Gdzie może spaść 20-50 mm deszczu?
Najtrudniejsza sytuacja ma być od piątkowego popołudnia, 21 sierpnia, do sobotniego wieczoru. Na południu, w centrum i na północnym wschodzie może mocno padać. Po kilku falach ulew może spaść tam od 20 do 50 mm deszczu, a miejscami jeszcze więcej.
Tak duża ilość wody może szybko powodować problemy. W miastach i miejscach, gdzie woda słabo odpływa, mogą pojawić się podtopienia. Zalane mogą zostać drogi, posesje i niektóre budynki.
Zgodnie z zapowiedzią, bez opadów ma pozostać jedynie południe i południowy wschód kraju. Temperatury mają być wyraźnie zróżnicowane: 15–20 st. C. na północy, 20–23 st. C. na większym obszarze oraz 24–25 st. C. na południu.
Według IMGW, pogoda w wielu miejscach będzie bardzo niespokojna. Niebo przykryją gęste chmury i będzie padać, a na południowym wschodzie mogą pojawić się również burze. Najmocniej ma padać w pasie od Dolnego Śląska i Opolszczyzny, przez centrum kraju, aż po Mazury i Podlasie. Tam może spaść od 30 do nawet 55 litrów wody na metr kwadratowy.
Będzie też wietrznie, zwłaszcza podczas burz. W górach wiatr może osiągać w porywach nawet 85 km/h, a podczas burz do 70 km/h. Temperatura w nocy spadnie do 13–17 stopni Celsjusza.
W niedzielę 23 sierpnia sytuacja ma się uspokajać. Pojawią się przejaśnienia i miejscami rozpogodzenia, a opady mają utrzymywać się głównie w północnych regionach. Temperatury mają się wyrównać: na ogół w okolicach 20 st. C., na południowym wschodzie do 22–23 st. C., a na północy 17–19 st. C.