Pozostałe pięć ofiar to Amerykanie - poinformował rzecznik Departamentu Stanu USA. Kenijski Urząd Lotnictwa Cywilnego (KCAA) podał, że śmigłowiec leciał z Loisabie do Ewaso Nyiro, rzeki, która płynie wzdłuż kilku rezerwatów krajowych. Turyści mieli oglądać dziką przyrodę.
Nasze najgłębsze współczucie jest z gośćmi, załogą, ich rodzinami i bliskimi oraz wszystkimi poszkodowanymi w tym tragicznym wypadku - wydała oświadczenie firma Lady Lori Helicopters, która obsługiwała samolot Eurocopter EC130 B4.
W akcję ratowniczą zaangażowany był Kenijski Czerwony Krzyż. Trzy ciała były uwięzione we wraku jeszcze w środę wieczorem. Z powodu pożaru na miejscu katastrofy, akcja wydobycia zwłok ma zakończyć się w czwartek - donosi Kenijski Daily Nation.
W katastrofie śmigłowca w Kenii mieli zginąć także dziennikarz NBC Universal José Alberto Suárez, restaurator z Miami, Roger Duarte oraz Adam Martin Hlavaty, Henry Parra i pilot Josh Outram.