Jeleń, który błąkał się po Zakopanem, popadł w tarapaty i potrzebował pilnej pomocy. Jego poroże zaczepiło się o mały plecak. Przedmiot utrudniał zwierzęciu poruszanie się. Jeleń mógł zaczepić się o gałęzie czy też ogrodzenie. Mogło dojść do tragedii.
O sprawie poinformował Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Krynicy-Zdroju. Teraz przekazano dobre wieści.
BOHATEROWIE SĄ WŚRÓD NAS. Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY PANU MARIUSZOWI BOROWSKIEMU I JEGO SYNOWI MATEUSZOWI! – czytamy w facebookowym wpisie z 19 sierpnia.
Mężczyźni pochodzą z województwa warmińsko-mazurskiego. Z opisu wynika, że przebywali akurat w Zakopanem, gdy usłyszeli o akcji i o zwierzęciu, które nosiło na porożu plecak.
Turyści pomogli jeleniowi
Jak czytamy, turyści nie pozostali obojętni i postanowili działać.
Dzisiaj udało im się uwolnić jelenia od tego ogromnego balastu. Plecak został zdjęty z poroża, a zwierzę odzyskało wolność i bezpieczeństwo - poinformował TOZ. - To, co zrobili Pan Mariusz i Mateusz, zasługuje na szczególne uznanie. Są osobami spoza Zakopanego, a mimo to zaangażowali swój czas, siły i serce aby pomóc zwierzęciu, które tej pomocy potrzebowało. Nie zrobili tego dla rozgłosu. Zrobili to dlatego, że los zwierzęcia nie był im obojętny - czytamy.
TOZ podziękował mężczyznom, wskazując na ich empatię i bezinteresowne zaangażowanie:
W czasach, kiedy tak często mówi się o obojętności, Pan Mariusz i Mateusz pokazali, że empatia, odpowiedzialność i gotowość do działania naprawdę mają ogromną moc. Panie Mariuszu, Mateuszu – w imieniu Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, Oddziału w Krynicy-Zdroju, z całego serca DZIĘKUJEMY!
Patrząc na zdjęcia można pomyśleć, że jeleń również "podziękował" wybawcom - dumnie zapozował do zdjęcia, gdy udało się go wybawić z opresji.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.