Zachowanie turystów z USA. Zdjęcie komiczki z lotniska stało się hitem

Post Gimmy Hogan stał się pretekstem to debaty o zachowaniach amerykańskich turystów

Komiczka Ginny Hogan zwróciła uwagę na zachowania Amerykanów, podczas zagranicznych wypraw, a także to, jak postrzegają ich inne nacje. Pod jej ciekawym wpisem na Twitterze pojawił się ogrom innych intrygujących komentarzy.

Jak się okazuje, niektórzy Amerykanie oczekują, że cały świat będzie dokładnie identyczny jak ich kraj. Zakładają, że wszędzie będzie istniała możliwość płacenia dolarami, a język angielski powinien być standardem w każdym miejscu na Ziemi.

Od tego Tweeta się zaczęło

Tweet Ginny Hogan wprowadził duże poruszenie na portalu społecznościowym. Jak twierdzi ona sama, ludzie uwielbiają wyśmiewać się z Amerykanów, choć nie jest w stanie stwierdzić, czego w nich nie lubią najbardziej.

Na zdjęciu, które dodała we wpisie widać tablicę na lotnisku opisaną, jako "zagraniczne paszporty". Obok widnieje mapa świata i flaga USA, co ją rozbawiło.

To dla mnie zabawne, że zdecydowali, że Amerykanie są jedynymi, którzy mogą nie zdawać sobie sprawy, że są obcokrajowcami - napisała autorka przy zdjęciu dodanym we wpisie.

Internauci chwycili temat

Wątek komika i pisarki Ginny Hogan zyskał ponad 320 tys. polubień na Twitterze i stał się niezwykle popularny wśród użytkowników portalu. Do tego stopnia, że wszyscy zaczęli dzielić się swoimi najbardziej pamiętnymi, czasem zabawnymi lub nawet irytującymi interakcjami z amerykańskimi turystami. Wielokrotnie komentujący naśmiewali się z podróżujących z USA, którzy byli zszokowani, że w innych krajach nie obchodzi się takich samych świąt jak u nich, a także, że nie wszędzie można płacić dolarami.

Pracowałam w kawiarni w turystycznym mieście Hiszpanii i miałam takie kłótnie prawie codziennie. Pewien Amerykanin powiedział, że musimy się nauczyć, że "świat to nie Europa" i powinniśmy przystosować się do "monety świata", po czym rzucił jednego dolara na ladę i oburzony wyszedł - czytamy w komentarzu.

Inna internautka zamieściła ciekawe zdjęcie z francuskiego lotniska. Pokazała kartkę umieszczoną przy kasie kawiarni z napisem - "Przepraszamy, nie przyjmujemy dolarów", z aluzją do Amerykanów, którzy oczekują możliwości płacenia wszędzie swoją walutą.

Komentarz pod postem Ginny Hogan
Komentarz pod postem Ginny Hogan © Twitter

Warto zaznaczyć, że podobne zachowania mogą wykazywać mieszkańcy każdego kraju. Jak podkreśla profesor Christine Vogt z Arizona State University - Poznanie zwyczajów i kultury przed podróżą może uczynić ją przyjemniejszą. Im więcej lokalnej wiedzy ma podróżnik, tym bardziej może się dopasować do społeczności - mówi.

Źródło: boredpanda

Turyści wrócili na Mazury. "Widać dynamiczny przyrost"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"