Rodzice chcieli usunąć jej znamię. Skończyło się amputacją

Rodzice małej dziewczynki dostrzegli na jej ciele znamię. Postanowili je usunąć z obawy przed czerniakiem. Niestety, doszło do zakażenia, co skończyło się amputacją kończyny.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © YouTube

Presley Downs od urodzenia miała rzadkie schorzeniee skóry – wrodzone znamię melanocytowe na prawym udzie i stopie. Pokrywało ono aż 10 proc. ciała dziewczynki. Niestety, z czasem się ono powiększało.

Lekarze ostrzegli rodziców dziecka, że taka zmiana może prowadzić do nowotworu. Ci drudzy podjęli zatem decyzję o pozbyciu się wady.

Bardzo się martwiliśmy, kiedy się urodziła, ponieważ była zagrożona wystąpieniem czerniaka. Zdecydowaliśmy się usunąć znamię, aby pozbyć się ryzyka, gdy miała 14 miesięcy - powiedziała Sonja, mama Presley.

Presley przeszła kilka operacji, a nawet przeszczep skóry. Niestety, okazało się, że doszło do zakażenia otwartej rany. Infekcja rozwijała się w zawrotnym tempie, a życie niespełna dwuletniej dziewczynki było zagrożone. Lekarze podjęli więc decyzję o amputacji kończyny.

Usunęli znamię, uratowali jej życie, ale nie udało im się uratować jej stopy – dodaje mama dziecka.

Rodzice spotkali się z krytyką społeczeństwa. Zarzucano im, że zdecydowali się na cierpienie dziewczynki ze względów estetycznych. Ci jednak zaparcie przyznają, że nigdy nie chodziło o wygląd, a o zdrowie Presley.

Do zakażenia doszło w szpitalu, gdzie nie przestrzegano procedur. Dziecko otrzymało odszkodowanie, które pokryło rehabilitację i koszt protezy. Dziś dziewczynka rozwija się bez problemów, a nawet uczęszcza na zajęcia z gimnastyki artystycznej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba