Chciał zrobić napad. Kasjer go zignorował

Uzbrojony i zamaskowany mężczyzna wszedł do jednego ze sklepów w Nowej Zelandii, aby zrabować pieniądze. Reakcja ekspedienta zaskoczyła złodzieja na tyle, że po chwili ze wstydem się oddalił.

Obraz
Źródło zdjęć: © Canterbury Police

Jak należy reagować podczas napadu? Zachowywać się spokojnie, nie panikować i... robić dokładnie to, co każe sprawca. Szczególnie, gdy w dłoni trzyma pistolet. Można również zachować się jak sprzedawca w lokalu w nowozelandzkim mieście Christchurch. Miejscowa policja opublikowała na Facebooku filmik ku przestrodze - albo jako przykład postępowania w tej stresującej sytuacji.

Właśnie tak się robi souvlaki! Sprzedawca był w trakcie przygotowywania tego popularnego greckiego posiłku, który przypomina kebab, gdy nagle przeszkodził mu w tym mężczyzna z czerni. Nie dość, że nie przerwał przyrządzania potrawy, to po skończeniu przywołał klienta po odbiór, kompletnie ignorując groźby ze strony przestępcy. Złodziej widząc, że nie ma żadnego posłuchu i raczej nic nie wskóra, uciekł z miejsca zdarzenia. Post opublikowany przez policję ma pomóc w jego identyfikacji.

Pod facebookowym wpisem pojawiła się lawina komentarzy. Można w nich natknąć się na zabawne wypowiedzi:

Głodnego nic nie powstrzyma.

Nie zapomniał nawet posolić.

Poczekaj z napadem dwie sekundy, tylko wydam jedzenie.

To musi być najbardziej wyluzowany sprzedawca kebaba.

Nie wiadomo, czy wcześniej w tym lokalu przytrafiały się podobne incydenty. Nie ma też informacji, jak to możliwe, że sprzedawca z taką łatwością zachował zimną krew. Najważniejsze, że nikt nie ucierpiał.

Autor: Mateusz Kijek

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie