Tak się robi "bezwypadkowe" auta

1 z 16Wrak

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

To Mercedes Klasy E. Jak widać, ma za sobą poważny wypadek. Taka przeszłość nie przeszkadza jednak rosyjskim mechanikom z serwisu Autobotanik, którzy postanowili naprawić to auto.

2 z 16Praktycznie wszystko do prostowania

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Samochód został konkretnie uderzony i na palcach jednej ręki można policzyć panele, które nie zostały odkształcone. Nie mówiąc już o całej strukturze pojazdu.

3 z 16Wnętrze pojazdu

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Tak wygląda środek. Tutaj też nie jest najlepiej. To jednak już niedługo się zmieni.

4 z 16Ćwiartka już wycięta

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Nie wszystko uda się w tym aucie wyprostować, więc niezbędny będzie tzw. dawca.

5 z 16Nowy dach

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Biały mercedes będzie potrzebować nie tylko nowego boku, ale i dachu. To także udało się załatwić.

6 z 16Pierwszy krok

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Proces naprawy należy rozpocząć od wyjęcia całej tapicerki i elektroniki z miejsca, gdzie w ruch za chwilę w ruch pójdzie kątówka.

7 z 16Haki i łańcuchy

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Następnie samochód wstawiany jest na specjalną maszynę, która rozciąga zdeformowaną karoserię tak, aby udało się przynajmniej z grubsza odtworzyć oryginalny kształt.

8 z 16Ingerencja również tutaj

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Samochód nie miał uszkodzonego tylko i wyłącznie tyłu - przód także trzeba było naciągnąć.

9 z 16Kątówka w dłoń

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Po naciągnięciu konstrukcji, czas na cięcie paneli i usunięcie zdeformowanych elementów.

10 z 16Pasuje?

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Pierwsze przymiarki i pierwsze spawanie za nami. Samochód zaczyna nabierać właściwego kształtu

11 z 16Przyszło nowe

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

W środku wyraźnie widać, że w tej części zdecydowanie więcej jest nowych elementów, niż starych.

12 z 16Coraz bliżej końca

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Po zespawaniu wszystkich elementów nadmiar spoiwa jest szlifowany, a ewentualne nierówności eliminowane są szpachlą.

13 z 16Na finiszu

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Ostatnie etapy to malowanie i włożenie z powrotem tapicerki, elektroniki oraz pozostałych elementów.

14 z 16Koniec!

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Tak oto wygląda skończony samochód. Można by rzec, że z brzydkiego kaczątka wyrósł prawdziwy łabędź.

15 z 16Efekt końcowy robi wrażenie

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

To właśnie z tej strony auto zostało uderzone. Jak oceniacie tę naprawę? Wygląda dobrze?

16 z 16Lepiej nie ryzykować

Obraz
© autobotanik.livejournal.com

Naprawa co prawda robi wrażenie, ale jazda takim samochodem jest ryzykowna. Ingerowano bowiem w strukturę samochodu. W razie wypadku punkty, w których spawano pojazd, puszczą jako pierwsze i istnieje spore prawdopodobieństwo, że auto złoży się niczym harmonijka. Jednak jak widać są klienci, którym ta świadomość nie przeszkadza.

Zdjęcia dzięku uprzejmości moskiewskiego serwisu blacharskiego Autobotanik.

Autor: Krzysztof Narewski

Wybrane dla Ciebie