"To moje miejsce". Niewiarygodne, co zrobił sąsiad

Aż trudno uwierzyć, że taka historia rzeczywiście miała miejsce. 72-letni mężczyzna... staranował samochód zaparkowany na osiedlu w Bielsku-Białej. Nie spodobało mu się, gdzie został pozostawiony.

Zaskakujące ustalenia policji.Zaskakujące ustalenia policji (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Longfin Media
Mateusz Domański

"To moje miejsce od lat" - takiego argumentu użył 72-latek, który - jak donosi super-nowa.pl - staranował auto zaparkowane na osiedlu w Bielsku-Białej. Jednocześnie portal zauważył, że początkowo ta sytuacja mogła wyglądać niczym kolizja drogowa, ale w rzeczywistości było zgoła odmiennie.

Incydent miał miejsce w sierpniu 2025 roku, jednak policja dopiero teraz podzieliła się dokładnymi ustaleniami. "W prawidłowo zaparkowany samochód marki Volkswagen, należący do 35-letniej kobiety, z rozmysłem wjechał 72-letni mieszkaniec Bielska-Białej, kierujący również pojazdem tej samej marki" - zrelacjonowano na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Na jednym uderzeniu jednak się nie skończyło. Mężczyzna kilkukrotnie cofał i ponownie wjeżdżał w zaparkowany pojazd kobiety, próbując w ten sposób przepchnąć go z miejsca parkingowego, na którym stał. Całe zdarzenie zostało zgłoszone policjantom przez właścicielkę uszkodzonego samochodu - dodano.

Od wielu lat tam parkował. Rozpracowali 72-latka

Funkcjonariusze ustalili, że zachowanie 72-latka mogło mieć związek z przekonaniem, że "miejsce parkingowe znajdujące się przed blokiem należy do niego, ponieważ od wielu lat tam parkuje".

Przypominamy jednak, że w przestrzeni publicznej nie istnieje coś takiego jak "zasiedzenie" miejsca postojowego. Miejsca parkingowe znajdujące się przy blokach, jeśli nie są wyraźnie oznaczone jako prywatne lub przypisane do konkretnego lokalu, są dostępne dla wszystkich użytkowników. Apelujemy do mieszkańców o rozwagę oraz panowanie nad emocjami. Konflikty sąsiedzkie dotyczące parkowania zdarzają się w wielu miejscach, jednak ich rozwiązywanie poprzez agresję czy niszczenie cudzej własności może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych - podkreśla KMP Bielsko-Biała.
Wybrane dla Ciebie
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policjanci proszą o kontakt
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policjanci proszą o kontakt
Kiedy sekcja zwłok Magdy Majtyki? Głos z prokuratury
Kiedy sekcja zwłok Magdy Majtyki? Głos z prokuratury
Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Mówi, jak zachowywała się policja
Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Mówi, jak zachowywała się policja
Tylko przegarnął ściółkę. Przecierają oczy. "Co to jest?"
Tylko przegarnął ściółkę. Przecierają oczy. "Co to jest?"
Już od 21 marca. Polacy mogą się szykować. Znawca ogłasza
Już od 21 marca. Polacy mogą się szykować. Znawca ogłasza
Ostatnie godziny Magdy Majtyki. "Nic nie wskazywało"
Ostatnie godziny Magdy Majtyki. "Nic nie wskazywało"
Nowe przepisy już działają. Kierowcy odczuli je na własnej skórze
Nowe przepisy już działają. Kierowcy odczuli je na własnej skórze
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"