Te psy miały iść do rzeźni. Uratowali 46 zwierząt przed zjedzeniem

1 z 10Ocalone zwierzaki

Samolot z wyrwanymi oprawcom psami wylądował w Nowym Jorku w niedzielę w nocy. Zwierzaki przywieźli działacze organizacji Humane Society International. Psy były trzymane w nieludzkich warunkach. Potem miały iść na rzeź, by zadowolić podniebienia smakoszy.

2 z 10Skandal koło Seulu

Obraz
© Twitter | HSI Global

Aktywiści dowiedzieli się o skandalicznej "farmie psów", która działała w Korei Południowej. Zorganizowali wyprawę do miejsowości Goyang, kilkanaście kilometrów na północ od stolicy kraju. To, co tam zobaczyli, poruszyło do głębi nawet doświadczonych działaczy na rzecz praw zwierząt.

3 z 10Okrutni ludzie

Obraz
© Twitter | HSI Global

Tylko ludzie pozbawieni serca mogli trzymać psy w takich klatkach. Amerykańscy działacze widzieli już wiele, ale - jak opisują - to nie była typowa "psia farma", gdzie zwierzęta hoduje się na mięso. Klatki były niezwykle ciasne, brudne, bez dostępu do światła dziennego i świeżego powietrza.

4 z 10Właściciele bez serca

Obraz
© Twitter | HSI Global

Co najmniej dwa psy trafiły do obozu koło Seulu, bo zostały sprzedane. Aktywiści HSI twierdzą, że stało się tak, bo zwierzęta po prostu znudziły się ich dotychczasowym właścicielom.

5 z 10Szokujący widok

- Uczestniczę w akcjach zamykania "farm psów" w Azji od dwóch lat, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem - powiedział poruszony do głębi Adam Parascandola, jeden z dyrektorów HSI. Według organizacji w Korei Południowej rocznie zjadane jest 2,5 miliona psów.

6 z 10Koszmarna farma

- Kiedy weszliśmy do środka, fetor był nie do wytrzymania - opisuje Parascandola. - Amoniak wyżerał nam gardła i słyszeliśmy rozpaczliwie szczekające psy - dodaje w swojej wstrząsającej relacji.

7 z 10Ciemność

Amerykanie opowiadają, że początkowo nie mogli dostrzec psów w klatkach. Widzieli tylko ich świecące się oczy. - Kiedy przyzwyczailiśmy się do ciemności, zobaczyliśmy, w jak opłakanym stanie są zwierzęta - mówi Adam Parascandola. Takich "farm" działa w Korei ok. 17 tysięcy, jak twierdzą działacze HSI.

8 z 10Sukces

Po kilku dniach akcji w Korei Amerykanom udało się wywieźć 46 psów, które miały być zjedzone. Działacze nie tylko uratowali im życie, ale dali szansę na kochających właścicieli.

9 z 10Nowe domy

Uratowane psy trafią do schronisk w Nowym Jorku, Pensylwanii, Marylandzie i Teksasie. Stamtąd do nowych właścicieli. To była już siódma zamknięta przed HSI "psia farma" w Azji. Działacze w sumie ocalili 800 zwierząt.

10 z 10Odmieniony los

Na zdjęciu Walter, który wyszedł na pierwszy spacer w życiu. Wkrótce znajdzie swoją rodzinę w USA.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie