Tragedia na A1. Pierwsze sekundy po zdarzeniu. Porażające nagranie
Tragiczne sceny miały miejsce na autostradzie A1. W niedzielę (24 maja) w nocy kierowca samochodu osobowego pojechał pod prąd i zderzył się z prawidłowo poruszającym się Audi. Niewłaściwie jadący kierowca spłonął w aucie. Do sieci trafiło kolejne nagranie z miejsca zdarzenia.
Nowy materiał wideo opublikowano na facebookowym profilu "Raporty Drogowe Autostrada A1". Widać na nim płonący samochód.
Nowe nagranie z innej perspektywy ukazuje dramatyczny moment tragicznego wypadku na autostradzie A1. Tym razem zdarzenie zostało zarejestrowane z drugiej strony pasa ruchu, dzięki czemu widać pierwsze sekundy po czołowym zderzeniu dwóch samochodów osobowych oraz reakcję kierowców i służb ratunkowych na miejscu tragedii. W wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne i trafiły do szpitala - przekazano w opisie.
Wideo można zobaczyć TUTAJ.
Spłonął w aucie na A1
Do koszmarnego wypadku doszło w niedzielę około godz. 2:00 na autostradzie A1 w kierunku Gdańska, na wysokości miejscowości Tuszyn. Ustalenia policji wskazują na to, że kierujący samochodem osobowym jechał pod prąd i uderzył w prawidłowo poruszające się Audi.
TVP3 Łódź podała, że siła uderzenia była ogromna, a jej konsekwencją był pożar auta jadącego pod prąd.
W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł kierujący pojazdem, który wjechał pod prąd. Natomiast trzy osoby podróżujące Audi zostały przewiezione do szpitala - mówiła w rozmowie z TVP3 Łódź aspirant Aneta Kotynia, oficer prasowy komendanta powiatowego policji powiatu łódzkiego wschodniego.
Na razie nie ujawniono wieku zmarłego. Nie podano też, jakim autem podróżował.