To miasto zniknęło z mapy. Mieszkańcy walczą o jego powrót

1 z 8Noorat

210 kilometrów na zachód od Melbourne w Australii znajduje się Noorat. Miejscowość straciła prawa miejskie w 2012 roku po tym, jak tamtejsza populacja zmalała do zaledwie 167 mieszkańców.

2 z 8Opuszczone miasto

Na ulicach Noorat straszą puste domy, sklepy oraz nieczynny ratusz. Jednak mieszkańcy, którzy postanowili mimo wszystko pozostać w dawnym mieście, są zdeterminowani, by z powrotem tchnąć życie w opustoszałe miejsca.

3 z 8Kreatywne miejsce

Mamy tutaj bardzo aktywną społeczność, to miejsce, w którym rodzi sie wiele ciekawych pomysłów - przekonuje Michael Leo, jeden z mieszkańców Noorat i właściciel tamtejszego hotelu.

4 z 8Malownicze miejsce

Noorat jest "przytulone" do krateru wygasłego wulkanu. Okolica wokół miasteczka jest niezwykle malownicza.

5 z 8Nowi przybysze

Obecnie w Noorat mieszka 190 osób, które mają plan przyciagnąć do miasteczka nowych przybyszów.

6 z 8Marzenie o piekarni

Michael Leo przyznaje, że marzy o tym, by w opuszczonych budynkach znowu tętniło życie. Chciałby, by w mieście otworzyła się piekarnia oraz warsztaty rzemieślnicze.

7 z 8Jedyny pub

W weekendy w jedynym pubie w okolicy gromadzi się nawet sto osób. - Radzimy sobie lepiej, niż niektóre knajpy w Melbourne - żartuje właściciel lokalu.

8 z 8Przyjazna społeczność

Mieszkańcy Noorat podkreślają, że są niezwykle przyjazną społecznością, w której wszyscy sobie pomagają. Zgodnie uważają, że niezależnie od liczb, Noorat wciąż powinno mieć prawa miejskie.

Wybrane dla Ciebie