25-latek zasnął za kierownicą BMW. Wynik badania alkomatem szokuje
Policjanci z Dynowa (woj. podkarpackie) zatrzymali 25-latka, który - jak się okazało - zasnął za kierownicą BMW. Obok kierowcy leżały puste butelki po alkoholu. Badanie alkomatem rozwiało wszelkie wątpliwości. 25-latek był kompletnie pijany.
Jak relacjonuje rzeszowska policja, zdarzenie miało miejsce we wtorek, 5 maja, przed godz. 19.00. Policję zaalarmował świadek, który zwrócił uwagę na niepokojące zachowanie kierowcy.
We wtorek o godz. 18.30 dyżurny miejski za pośrednictwem numeru alarmowego 112 otrzymał informację o nietrzeźwym kierującym BMW w Błażowej. Dyżurny na miejsce zadysponował policjantów z Dynowa, którzy byli w kontakcie ze świadkiem - podano w policyjnym komunikacie.
Gdy funkcjonariusze z Dynowa zjawili się we wskazanym miejscu, zastali 25-latka śpiącego za kierownicą. Od mężczyzny wyraźnie czuć było woń alkoholu. Ponadto, obok niego leżały puste butelki.
Prawie 4 promile alkoholu
Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny aż 3,74 promila alkoholu. 25-latek przyznał policjantom, że prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, co potwierdził również zgłaszający sytuację świadek.
W najbliższym czasie mężczyzna usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi nie tylko kara pozbawienia wolności, ale także wysoka grzywna i utrata pojazdu - przekazała rzeszowska policja.