8-letni uczeń bliski śmierci przez własny ołówek. Szybka reakcja nauczycielki

Uczeń szkoły podstawowej na Florydzie uległ dziwnemu urazowi, który niemal kosztował go życie. Wszystko przez świeżo zatemperowany ołówek.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

W podstawówce Equestrian Trails miał miejsce dziwaczny, i niemal tragiczny w skutkach wypadek. Ugodzony ołówkiem 8-latek wykrwawiał się na szkolnym korytarzu. Życie uratowała mu szybka reakcja nauczycielki.

Mandi Kapopoulos zauważyła na korytarzu ślad, jak jej się pierwotnie wydawało, rozlewanego przez kogoś soku. Po chwili znalazła "sprawcę" i zrozumiała, że na podłodze była krew. Trzecioklasista Kolston Moradi stał w kałuży krwi, miał nią przesiąkniętą całą koszulkę - czytamy w dzienniku "SunSentinel".

Chwilę wcześniej w jego pachwinę wbił się ołówek. Dopiero co naostrzony, przebił ściankę plecaka i wszedł wprost pod rękę dziecka. Wbił się pod ramieniem na niemal 10 cm i naruszył tętnicę. Stąd silne krwawienie. Chłopiec opowiedział później, że kompletnie niczego nie czuł. Dlatego widząc zaszokowaną jego stanem nauczycielkę ani nie krzyczał ani nie płakał.

*Kobieta pośpiesznie zawiązała koszulę wokół ręki chłopca i zaczęła wzywać pomocy. *Pierwsza przyszła jej na pomoc koleżanka z dwuletnim doświadczeniem pielęgniarskim. Podniosła chłopcu ramię u ucisnęła ranę. W tej pozycji nauczycielki spędziły z chłopcem 20 minut. Potem uczeń trafił w ręce zespołu ratunkowego.

Lekarze powiedzieli mi, że kilka minut dłużej i bez pomocy nauczycielek mojego dziecka już by nie było. A tak z dwoma szwami następnego dnia mógł wrócić do szkoły - powiedziała mama 8-latka, Annalisa Moradi.

Na zdjęciu poniżej mały pechowiec ze swoimi wybawicielkami i szczęśliwą mamą.

Obraz
© Palm Beach County Public Schools

Zobacz także: Im ładniejszy nauczyciel, tym uczeń osiąga lepsze wyniki

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura