To czeka zabójcę Henry'ego Nowaka w więzieniu. Byli więźniowie zabrali głos

Vickrum Digwa został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe najwcześniej po 20 latach za zabójstwo Henry'ego Nowaka w Southampton. Jak podaje "Bristol Post", byli więźniowie opowiadają teraz, czego skazany morderca może spodziewać się za kratami.

Więźniowie mówią, co czeka zabójcę Henry'ego Nowaka za kratami.Więźniowie mówią, co czeka zabójcę Henry'ego Nowaka za kratami.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Police Southampton | Finnbarr Webster
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Vickrum Digwa został skazany na dożywocie za zabójstwo Henry'ego Nowaka w Southampton w Wielkiej Brytanii.
  • Byli więźniowie różnią się w ocenie, czy skazany stanie się celem innych osadzonych.
  • Interwencję policji bada niezależny organ, a opublikowane nagranie wywołało protesty.

Do zabójstwa doszło po nocnym wyjściu w grudniu 2025 r. w Southampton w Anglii. Digwa miał zadać 18-letniemu studentowi Henry'emu Nowakowi pięć ciosów nożem, a potem fałszywie twierdzić, że nastolatek dopuścił się rasistowskiej zniewagi i strącił mu turban. To właśnie ten wątek od początku mocno obciążał całą sprawę.

Policjanci początkowo mieli nie rozpoznać śmiertelnych obrażeń, choć ranny Henry powtarzał, że nie może oddychać. Nagranie z kamery nasobnej, udostępnione za zgodą rodziny, pokazało też moment, gdy funkcjonariusz podważał jego słowa o ugodzeniu nożem. Po publikacji materiału w mieście wybuchły gwałtowne protesty.

Byli więźniowie mówią, co może czekać zabójcę Henry'ego Nowaka w więzieniu

Jedna z byłych osadzonych uważa, że skazany może mieć trudny początek za kratami. - Myślę, że będzie dużym celem z powodu wszystkich zamieszek. Myślę, że ludzie będą chcieli go dopaść - powiedziała Francesca Fattore, cytowana przez "Bristol Post". Zastrzegła jednak, że służba więzienna będzie starała się go chronić i nie dopuścić do kolejnej tragedii.

Podobnie o pierwszych dniach odsiadki mówił Ricky Killeen, który publikował komentarz na swoim kanale YouTube. - Teraz Digwa musi zmierzyć się z więzieniem od środka systemu - stwierdził. Inny były więzień, Rich Jones, oceniał jednak, że w zakładzie o najwyższym rygorze skazany może być traktowany podobnie jak inni, a największe napięcie przypadnie na sam początek.

Rodzina 18-latka z Chafford Hundred w Essex nazwała sposób działania funkcjonariuszy nieludzkim i poniżającym. - Henry powiedział funkcjonariuszom dziewięć razy, że nie może oddychać. Powiedział im też, że został dźgnięty cztery razy - mówił jego ojciec Mark. Policja Hampshire przeprosiła rodzinę, że chłopaka nie udało się uratować i że został skuty kajdankami, gdy tracił przytomność.

Digwa, którego sąd opisał jako człowieka z obsesją na punkcie broni, dostał karę dożywocia i będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe po 20 latach. Niezależny urząd nadzorujący policję bada interwencję, a rodzina skazanego i przedstawiciele społeczności sikhijskiej potępili jego czyn oraz apelowali, by ta sprawa nie podsycała dalszych podziałów.

Wybrane dla Ciebie