Pięciu nastolatków w Toyocie. Nocny dramat pod Opocznem
Dramatyczne zdarzenie w miejscowości Mysiakowiec w powiecie opoczyńskim. Samochód osobowy zjechał z drogi, a następnie uderzył w drzewo. W aucie było pięć młodych osób. Wszystkie trafiły do szpitala - informuje "Dziennik Łódzki".
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę (7 czerwca) przed godz. 1:00 pod Opocznem. Osobową Toyotą, która uderzyła w drzewo, jechało pięciu nastolatków.
Czterech z nich wydostało się z pojazdu o własnych siłach. Do wyciągnięcia piątej osoby konieczne było wykorzystanie narzędzi hydraulicznych.
Akcja ratunkowa była prowadzona przez strażaków, pod nadzorem ratowników medycznych.
Wśród uczestników zdarzenia było pięć młodych osób, 3 osoby w wieku 16 lat, jedna w wieku 17 lat i jedna w wieku 18 lat - przekazał "Dziennikowi Łódzkiemu" Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.
18-latek kierował Toyotą
Oficer prasowa KPP w Opocznie poinformowała zaś, że samochodem kierował 18-latek. W drzewo uderzył po tym, jak prawdopodobnie stracił panowanie nad autem.
Poszkodowani nastolatkowie zostali przetransportowani do szpitali w Tomaszowie Mazowieckim i Łodzi.