Zagadkowy grób w Sztynorcie z 1717 r. "Bellamy to był chyba pirat"
W Sztynorcie na Mazurach znajduje się zagadkowa mogiła przypisywana Samuelowi Bellamy’emu, datowana na 1717 rok. Jeden z zaskoczonych internautów sfotografował ją i opublikował zdjęcie na grupie "Warmia i Mazury Nieznane" na Facebooku, prosząc o informacje, kto jest tam pochowany.
Mężczyzna nie krył zdziwienia pewnym tajemniczym krzyżem rzekomo z 1717 roku, który udało mu się znaleźć w Sztynorcie na Mazurach.
Bellamy to był chyba pirat, ale nie na Mazurach. Czy ktoś zna okoliczności ustawienia tego krzyża? - pytał z zaciekawieniem.
Zagadkowy grób w Sztynorcie z 1717 r. "Bellamy to był chyba pirat"
Na pomoc pospieszyła jedna z użytkowniczek Facebooka. Zamieściła obszerny komentarz z wyjaśnieniami pod zdjęciem krzyża. "Został tam postawiony w celach edukacyjno-rozrywkowych" - pisała.
Kobieta podała, że krzyż ustawiono tam z myślą o grach terenowych i jako humorystyczny akcent dla odwiedzających marinę oraz okoliczne mazurskie ścieżki. Motyw piracki ma pasować do opowieści, szant i klimatu miejsca kojarzonego przez żeglarzy.
Jak zaznaczyła użytkowniczka, nieprzypadkowa jest też lokalizacja krzyża: otóż w pobliżu znajdują się prawdziwe, dawne mogiły oraz stary cmentarz rodowy w parku, niedaleko Mauzoleum Lehndorffów. Dzięki temu wielu spacerowiczów uznaje krzyż za autentyczny obiekt z przeszłości.
Według informacji zamieszczonych przez kobietę krzyż ten bywa także finałowym punktem zabawy w Geocaching (polega na poszukiwaniu skrytek (tzw. "keszy") za pomocą odbiornika GPS lub smartfona - przyp.). Wkomponowanie "grobu" legendarnego pirata Bellamy'ego w leśne otoczenie ma przede wszystkim zaciekawiać i bawić, a nie dokumentować historię.
Pod zdjęciem pojawiły się też komentarze innych zdziwionych internautów. "Dziwne, ale w jakiś sposób oznaczyłabym, że to do gier, bo niektórzy łykną wszystko i za chwilę będziemy mieli nową historię" - pisał jeden. "Fajny żart, niebanalny" - dodawał kolejny.