28-letni Polak zamordowany w Holandii. Wyrok dla Greka
30-letni Grek został skazany na trzynaście lat więzienia za zabójstwo 28-letniego Polaka - podaje internetowy portal gazety "Leeuwarder Courant". Do zabójstwa doszło w październiku 2025 r. przy ul. Bleeklaan w mieście Leeuwarden w północnej Holandii. Według holenderskich mediów, przyczyną tragedii był... spór o mycie naczyń.
Według holenderskiego portalu lc.nl, wyrok w tej sprawie zapadł w środę, 10 czerwca. Sąd w Leeuwarden skazał 30-letniego Greka na trzynaście lat więzienia za śmiertelne ugodzenie nożem 28-letniego Polaka.
Jak opisują holenderskie media, mężczyźni byli współlokatorami. Przyczyną tragedii, do której doszło 12 października 2025 r., był... spór o naczynia. Polak miał odciągnąć Greka od posiłku, ponieważ - jak wskazuje lc.nl - 28-latek uważał, że jego współlokator powinien pozmywać naczynia. Grek, po przygotowaniu posiłku, zostawił w zlewie garnek z resztkami jedzenia.
Grek wpadł we wściekłość i - zdaniem sądu - "z frustracji" zadał nożem łącznie cztery ciosy: dwa 28-latkowi i dwa jego znajomemu (również Polakowi), który go odwiedzał tego dnia.
28-letni Kamil nie przeżył ataku. Obrońca Greka miał przekonywać, że Polacy przypadkowo upadli na nóż Greka. Sąd uznał jednak, że ta wersja zdarzeń jest "niewiarygodna i mało prawdopodobna".
"Polacy i Grecy nie dogadywali się"
Mężczyźni znaleźli pracę w Holandii za pośrednictwem agencji zatrudnienia. Wszyscy pracowali na budowie w Sneek, a 28-latek i starszy o dwa lata Grek mieszkali razem w domu przy ul. Bleeklaan.
Od samego początku Polacy i Grecy nie dogadywali się. Grecy czuli się wykluczeni, ponieważ Polacy rozmawiali ze sobą w ojczystym języku. W samochodzie, w drodze do pracy i na rusztowaniu, panowała zawsze fatalna atmosfera - wskazuje holenderski portal.
Sędzia podkreślił, że Grek wypowiadał się lekceważąco o ofiarach. Nazwał mężczyzn m.in. "przegranymi" i "draniami".
Swoim czynem Grek sprawił "ogromne i niewyobrażalne cierpienie" żyjącym krewnym Polaka – powiedział sędzia.