3,5 mln mieszkańców Indii bez internetu. Wyłączono go przez plotki

Władze stanu Tripura w północno-wschodnich Indiach odcięły mieszkańcom dostęp do internetu. Bezpośrednią przyczyną tej decyzji była śmierć trzech osób zlinczowanych przez tłum w wyniku plotek rozprzestrzenianych w sieci.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

W ciągu ostatnich kilku miesięcy w Indiach zamordowano ok. 25 osób. Jak podaje lokalna prasa, powodem były fałszywe informacje rozprzestrzeniane za pośrednictwem aplikacji WhatsApp.

Władze zdecydowały się odciąć dostęp do internetu na 48 godzin, a także zablokować mieszkańcom możliwość wysyłania informacji tekstowych, aby zatrzymać roznoszenie się plotek - poinformował Smriti Ranjan Das, rzecznik stanowej policji.

Pierwsze zabójstwo miało miejsce w miejscowości Sabroom położonej nieco ponad 100 km od stolicy stanu. Wściekły tłum pobił kamieniami i kijami mężczyznę, kiedy ten na zlecenie władz informował mieszkańców przez megafon o nieprawdziwych informacjach. Policja nie zna przyczyny ataku - informuje The Guardian. Mężczyzna zmarł na miejscu w wyniku obrażeń doznanych w trakcie trwającego niemal godzinę linczu.

Kilka godzin później w dystrykcie Tripura Zachodnia zaatakowano czterech kupców. Według rozpowszechnionej w sieci plotki mężczyźni mieli porywać dzieci. Liczący niemal tysiąc osób tłum zabił jednego z nich, a pozostałym zadał bardzo groźne obrażenia.

Wcześniej, w tej samej okolicy, tłum napadł na 40-letnią kobietę. Jej tożsamości nie udało się dotąd ustalić. Tłum zatłukł ofiarę pałkami. Jej ciało wleczono po wiosce, skandując: "Śmierć porywaczom dzieci".

Do sprawy odniósł się stojący na czele lokalnych władz Biplab Deb. Polityk ostrzegł, że osoby rozpowszechniające plotki będą surowo karane. Oskarżył też opozycję o to, że używa pogłosek, aby doprowadzić do ustąpienia aktualnych władz.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Podszedł i uderzył bez ostrzeżenia. Tak kończą internetowi hejterzy

Wybrane dla Ciebie
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"