Adoptowała 118 dzieci. Sąd skazał ją na 20 lat więzienia

Chiński sąd skazał 54-latkę na 20 lat więzienia. Kobieta, która adoptowała aż 118 dzieci, była nazywana „matką miłosierną”.

Obraz
Źródło zdjęć: © Weibo
Radosław Opas

Sąd nie miał litości. Li Yanxia została skazana za popełnienie wymuszeń, oszustw, fałszerstw i zakłócanie porządku publicznego. Chiński wymiar sprawiedliwości nałożył też na nią grzywnę w wysokości 2,67 mln juanów (prawie 1,5 mln zł).

Karę więzienia otrzymał również jej partner. Sąd skazał go na 12,5 roku pozbawienia wolności. Wyroki otrzymało też 14 innych współpracowników. Wszyscy dopuścili się przestępstw na tle finansowym - donosi BBC.

Kobieta wykorzystywała dzieci do swoich celów. Przy ich pomocy miała m. in. sabotować okoliczne prace budowlane. Sąd twierdzi, że kazała niektórym z podopiecznych przebiegać przed jeżdżącymi ciężarówkami, aby wstrzymywać roboty. Następnie szantażowała firmy i wyłudzała pieniądze na budowę sierocińca.

Zobacz też: Rodzice tracą rozum. Dzieci na plażach giną na potęgę

O kobiecie zrobiło się głosno w 2006 roku. Zasłynęła wtedy w mediach, ponieważ adoptowała dziesiątki dzieci ze swojego rodzinnego miasta Wu'an w prowincji Hebei. Jak tłumaczyła, robiła to, ponieważ chciała im pomóc. Twierdzi, że wszystko zaczęło się od jej syna, który został sprzedany przemytnikom ludzi przez jej byłego męża.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Pobyt w sanatorium zamienił się w koszmar. 69-latek stracił nogę
Pobyt w sanatorium zamienił się w koszmar. 69-latek stracił nogę
Szukają "złotego pociągu". Przewidują, co może w nim być
Szukają "złotego pociągu". Przewidują, co może w nim być
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Ksiądz wskoczył do "malucha". Niesie się nagranie ze Śląska
Ksiądz wskoczył do "malucha". Niesie się nagranie ze Śląska
Zapomniana zupa z czasów kryzysu. Dziś mówi się o niej zupełnie inaczej
Zapomniana zupa z czasów kryzysu. Dziś mówi się o niej zupełnie inaczej