Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Australia. Koala chroniła swoje dziecko. Wokół szalały płomienie

52
Podziel się:

W Australii koala i jej dziecko znalazły się w samym środku pożaru zarośli. Koala chroniła młode przed coraz większymi płomieniami, sama narażając się na niebezpieczeństwo. Zagrożenie szybko rosło, ale na szczęście w porę przybyła australijska policja.

australia koala
australia koala (Jimboomba Police)

Koala i jej dziecko nie miały jak uciec. Wszędzie wokół tlił się ogień i unosił się dym. Do pożaru doszło w Jimboomba, australijskim mieście w stanie Queensland.

Obrazek chwyta za serce. Przybyły na miejsce policjant, zanim przystąpił do akcji ratunkowej, zrobił uwięzionym koalom zdjęcie. Na fotografii widać mamę siedzącą na konarze i osłaniającą swoim ciałem młode. Zdjęcie sugeruje, że ich położenie jest beznadziejne – dookoła tylko palące się trawy.

Na zdjęciu widać też, że ogień przypalił futro koali. Mama ucierpiała w pożarze, ale uchroniła przed niebezpieczeństwem swoje młode. Oboje uratował policjant, który zabrał je do swojego radiowozu, a następnie przekazał wolontariuszom z organizacji Wildcare.

Zobacz także: Zobacz też: Miś koala nie może opanować radości poznając nowy dom

Mama miała przypalone futro i uszy, ale wygląda na to, że dziecko było dobre chronione – powiedział funkcjonariusz Darren Ward.

Mama i dziecko mają zapewnioną opiekę. Trafiły do szpitala dla zwierząt, gdzie znajdują się pod stałą obserwacją. Ich stan jest dobry.

W całym Queensland doszło już do ponad 50 pożarów. Mówi się, że to najgorszy w dziejach początek sezonu pożarowego w tym regionie. Zniszczonych zostało już 11 domów, a australijscy strażacy spodziewają się kolejnych strat. Obawiają się, że spłoną nie tylko budynki, ale też zwierzęta hodowlane.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(52)
doki
3 lata temu
szanujmy siebie i naszą planetę. nie krzywdzmy ludzi i zwierząt.
maggiemj
3 lata temu
Dzielna mama! Jak dobrze, że udało się oboje uratować! -:)
hmmm
3 lata temu
Czyżby to anty ekologiczni podpalacze z brazylijskiej Amazonii?
załamany
3 lata temu
jak ja nie lubie ludzi... czasem mam wrażenie że nie zasługujemy na to żeby tu żyć
Adam
3 lata temu
My ludzie jestesmy winni krzywdzie innych ludzi , zwierzat i calej reszty przyrody -to straszne !!! Najwyzszy czas cos z tym zrobic!!! Inaczej moze byc zapozno!!!
lika
3 lata temu
łzy same spływają po policzkach ...
Osa
3 lata temu
Tylko po co to zdjęcie na srejsbuka? Zwierzęta pewnie zachodzą w głowę po co ludzki gamoń w takim momencie zrobił zdjęcie?
Miki
3 lata temu
Ludzie powinni uczyć się empatii od zwierząt
xxx
3 lata temu
Fajnie, że człowiek uratował. Ale zapewne ludzie i cywilizacja są przyczyną tych pożarów. Ogólnie to jako ludzie słabo wypadamy.
matka
3 lata temu
bardzo sie wzruszyłam
Kangur Edek
3 lata temu
... to ustawka. Znam tego koala. To pijaczyna. Za takie ustawki dostaje pieniadze i wydaje je na wódkę. Sprytny gosciu.
elo123
3 lata temu
mam nadzieje ze ten co robil zdjecie pomógł zwierzęciu
pop
3 lata temu
oczywiście widok przykry, ale co dzieje się w Jemenie? Palestynie? Syrii? tam przypalane ogniem są dzieci, nikt się za nich nie modli, nikt się za nimi nie wstawi, ludzie się cieszą bo kot dostał tytanowe protezy, takimi sprawami odciąga się od tego co się dzieje naprawdę na świecie, szczególnie przez propagandę zachodniego społeczeństwa które żyje w bańce dobrobytu i spokoju
gość
3 lata temu
napisał ktoś do mnie . ;Tylko gościu niech robi mniej zdjęć." musze przyznać rację tej osobie,to jest irytujące bardzo,ale cieszy mnie to że uratował to zwierzątko ,gdzie inni stoją i tylko robią zdjęcia gdy krzywda dzieje sie zwierzęciu itd. ale zgadzam się : mniej zdjęć więcej działania. Pozdrawiam
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić