Australia. Opublikowano nagranie z akcji ratunkowej. Widok jak z innej planety

Od tygodni australijscy strażacy pracują bez wytchnienia. Nieustannie narażają życie, gasząc kolejne obszary i przeprowadzając ewakuację mieszkańców i zwierząt. Teraz mogą liczyć na wsparcie ze strony wojska. Piloci opublikowali nagranie z akcji, które przeraziło cały świat.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | @AvaTheHuman/Associated Press
Ewelina Kolecka

Oczy całego świata są skierowane na Australię. Ludzie masowo wpłacają pieniądze na rzecz ofiar pożarów, adoptują ranne zwierzęta i składają oferty pomocy. Darowiznę przekazała m.in. popularna piosenkarka Pink.

Australijski minister obrony zdecydował się na podjęcie ostatecznych kroków. Mimo wzorowej postawy strażaków, nie są oni w stanie nadążyć za kolejnymi pożarami. Z tego powodu wydano rozkaz, aby wsparli ich żołnierze sił lądowych i powietrznych.

Piloci Australijskich Sił Powietrznych podzielili się nagraniem z wnętrza samolotu. Lot w takich warunkach jest szczególnie niebezpieczny – aktualna temperatura powietrza w Australii przekracza 50 stopni Celsjusza. W dodatku na części obszarów powstał mikroklimat, charakteryzujący się ognistymi tornadami i burzami bez opadów.

Zobacz też: Potężne pożary w Australii

Nagranie zostało wykonane w trakcie misji ratunkowej. Jak informuje "SCMP News", piloci mieli za zadanie uratować ludzi, którzy znaleźli się w samym centrum szalejącego żywiołu. Mimo że samolot unosił się na znacznej wysokości, niebo było całkowicie zasłonięte dymem i miało pomarańczowy odcień.

Jak podano na oficjalnej stronie Królewskich Sił Powietrznych, piloci nie przeszli formalnego szkolenia dla strażaków. Jednak w tak kryzysowej sytuacji klęski żywiołowej każde wsparcie jest na wagę złota. Łącznie zmobilizowano około trzech tysięcy osób.

Samoloty sił powietrznych służą nie tylko do ewakuacji, lecz także transportowania strażaków. Dzięki temu przeprowadzanie akcji ewakuacyjnych i gaszenie pożarów stało się sprawniejsze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści