Australia. Strażacy zostawili rozczulający liścik

Strażacy z Australii ugasili dom, a potem napisali liścik do właścicieli posesji. Mężczyzna opublikował w mediach społecznościowych zaskakującą i jednocześnie rozczulającą notatkę. Strażacy przepraszali w wiadomości, że nie uratowali kilku budynków gospodarczych i wypili mleko z lodówki.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | DAN PELED
Aldona Brauła

Paul Sekfy z Nowej Południowej Walii podzielił się notatką od strażaków. Ekipa z Urunga Rural Fire Service (RFS) uratowała posiadłość mężczyzny. Strażacy przy okazji napisali do niego krótki liścik.

Uratowanie twojego domu było przyjemnością, ale nie mogliśmy ocalić twoich szop. P.S. - jesteśmy ci winni trochę mleka – czytamy w notatce.

Właściciel ugaszonego domu udostępnił zdjęcie notatki na Facebooku. Dodał także w opisie, że ta wiadomość jest najlepszą rzeczą, jaka przydarzyła mu się w życiu, zaraz po poranku tuż po jego ślubie.

Zobacz także: Zrobił zdjęcie z okna. Niebo wygląda przerażająco

Post ma prawie 2 tys. polubień i udostępniono go 5 tys. razy. Szybko odnaleziono strażaków, którzy zostawili miły liścik. Kale Hardie-Porter jest jednym z nich, osobiście zapisywał wiadomość.

Skomentował post, że warunki w trakcie gaszenia pożaru były bardzo ciężkie. Przez chwilę używali domu Paula Sekfy'ego jako schronienia. Wtedy znaleźli w nim lodówkę i napili się mleka, za co przepraszali później w liście.

Kale przeprosił także, że nie mogli uratować szop należących do posiadłości. Dodał, że jest dumny ponieważ mimo wszystko mogli zrobić coś dobrego w tak strasznych warunkach.

Australia w ostatnim czasie przezywa poważny kryzys. Codziennie wybucha po kilkadziesiąt pożarów, które są poważnym zagrożeniem. Jak dotąd zginęły 3 osoby, a około 150 domów doszczętnie się spaliło.

Władze ostrzegają przed ekstremalnymi i katastrofalnymi warunkami. W niektórych regionach Australii temperatura może osiągać nawet 37 stopni, ogromna susza sprzyja rozprzestrzenianiu się płomieni.

Ludzie uciekają z domów i szukają schronienia z dala od zagrożonych terenów. Zamknięto już ponad 600 szkół, a także wiele innych placówek publicznych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić