Dziecko wypadło z okna wycieczkowca. Dziadek przyznaje się do winy

Podczas rodzinnych wakacji doszło do niewyobrażalnej tragedii. 1,5-roczne dziecko wypadło z 11. piętra statku wycieczkowego należącego do Royal Caribbean. Dziadek dziewczynki przyznał się do winy i wziął odpowiedzialność za jej śmierć.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com

Salvatore Anello został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci 1,5-rocznej wnuczki. Początkowo 51-latek nie przyznawał się do winy, ale później przyznał się i zrezygnował z prawa do procesu. Dzięki temu będzie mógł uniknąć więzienia.

Ta decyzja była niezwykle trudna dla niego i rodziny. Umowa dotycząca zarzutów jest zawarta w w najlepszym interesie rodziny, aby mogli zamknąć ten okropny rozdział i skupić się na żałobie po Chloe - powiedział prawnik mężczyzny.

Do tragedii doszło w lipcu ubiegłego roku podczas rodzinnych wakacji. 1,5-roczna Chloe Weigand płynęła statkiem z rodzicami, dziadkami i rodzeństwem.

Tragedia na statku. Dziadek wypuścił dziecko z rąk

Wycieczkowiec "Freedom of the Seas" cumował w San Juan w Portoryko. Dziewczynka była pod opieką dziadka, który wystawił ją przez okno, by pokazać jej widoki. Dziecko wyślizgnęło się z rąk mężczyzny i spadło z 11. piętra statku prosto na beton.

Obraz
© Rex Features/East News

Chloe nie miała szans na przeżycie. Rodzice dziewczynki złożyli pozew przeciwko Royal Caribbean twierdząc, że firma była odpowiedzialna za tragiczną śmierć ich córki. Domagali się od niej milionowego odszkodowania, jednak właściciel statku nie zamierzał płacić. Jednocześnie rodzice nigdy nie obwiniali za śmierć Chloe jej dziadka.

Był ekstremalnie rozhisteryzowany. Ciągle nam powtarzał: "Sądziłem, że tam była szyba". Cały czas płakał. Nigdy nie naraził naszych dzieci na niebezpieczeństwo - mówiła po tragedii matka dziewczynki.

Zobacz także: Katastrofa Titanica. Klucz, który zmienił los statku

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia