Francja. Niedźwiedź był wykorzystywany przez cyrk. Smutny finał

Stary i schorowany niedźwiedź o imieniu Mischa był wykorzystywany przez objazdowy cyrk we Francji. Koszmar się skończył, kiedy w sprawie niedźwiedzia interweniowała francuska minister. Jednak Mischy ni było dane cieszyć się wolnością.

Stary niedźwiedź Mischa został oddany do schroniska niedługo przed swoją śmiercią.
Źródło zdjęć: © twitter.com | @lecho_fr
Dagmara Smykla-Jakubiak

Cała Francja współczuła wykorzystywanemu zwierzęciu. O ciężkim losie 22-letniego niedźwiedzia Mischy dowiedziała się Elisabeth Borne, francuska minister środowiska. Zwierzę było w strasznym stanie, w nosie i łapach zalęgły mu się robaki, jednak wciąż musiało występować w objazdowym cyrku.

Minister zaapelowała do właścicieli zwierzęcia i dopięła swego. Borne publicznie poprosiła dyrekcję cyrku o zaprzestanie wykorzystywania Mischy. W odpowiedzi właściciele niedźwiedzia przyprowadzili go do schroniska dla zwierząt La Tanière w miejscowości Nogent-le-Phaye w centralnej Francji.

Wydawało się, że niedźwiedź odpocznie na zasłużonej emeryturze. Jednak weterynarze szybko zorientowali się, że robaki i problemy z oddychaniem nie są największym problemem Mischy. Trafił do schroniska w połowie września i od tego czasu znacznie przybrał na wadze. Jednak na początku listopada weterynarze zorientowali się, że Mischa ma guzy w różnych częściach ciała, w tym w mózgu.

Zobacz też: Przygarnęła szczeniaczka. Weterynarz zalecił badania DNA i zdębiał

Po ciężkiej operacji, w której brało udział 7 weterynarzy, kardiolog i wszyscy pracownicy La Tanière, niedźwiedź Mischa nie miał siły się obudzić. Nie chcemy, żeby zmarł na próżno, musimy wyciągnąć z tej smutnej historii lekcję - ogłosił we wtorek w bardzo emocjonalnym nagraniu dyrektorka schroniska.

Organizacje pozarządowe walczą, żeby odebrać z cyrku dwa kolejne niedźwiedzie. Przesłuchanie w sprawie złego traktowania zwierząt przez byłych właścicieli Mischy wyznaczono na 28 listopada. Ministerstwo środowiska informuje o konsultacjach w sprawie nowej ustawy o dobrostanie dzikich zwierząt we Francji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Płacą, by rekruterzy znaleźli im pracę. Nowy trend z USA
Płacą, by rekruterzy znaleźli im pracę. Nowy trend z USA
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki