Najważniejsze informacje
- Kreml upublicznił wspólną deklarację Rosji i Chin podczas wizyty Putina w Pekinie.
- Dokument przestrzega przed rozpadem wspólnoty międzynarodowej i "prawem dżungli".
W środę, w trakcie wizyty Władimira Putina w Pekinie, Kreml opublikował wspólną deklarację Rosji i Chin dotyczącą oceny ładu międzynarodowego. Jak podaje PAP, dokument formułuje ostrzeżenie przed erozją dotychczasowych zasad współpracy i wzrostem globalnych napięć. W tle znajdują się rozmowy Putina z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem, którym towarzyszyła zapowiedź zacieśniania koordynacji stanowisk obu państw.
Globalna sytuacja jest złożona. Światowemu pokojowi i programowi rozwoju grożą nowe niebezpieczeństwa i wyzwania, istnieje też ryzyko rozpadu wspólnoty międzynarodowej oraz powrotu do prawa dżungli – napisano w deklaracji wydanej po rozmowie Putina i przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga.(PAP)
USA zdecydowały. Rosja nie jest już mocarstwem. Kto zastąpił Putina?
W deklaracji zaznaczono, że wszystkie państwa i ich stowarzyszenia mają prawo swobodnie wybierać partnerów i formaty współpracy oraz że bezpieczeństwo powinno być niepodzielne. Przywódcy podkreślają, iż rozszerzanie sojuszy wojskowych jest – w ich ocenie – niedopuszczalne, co odzwierciedla dotychczasową krytykę polityki rozszerzeń bloków militarnych.
Krytyka USA, UE i sojuszników
W dokumencie wyrażono zaniepokojenie "kursem Unii Europejskiej na militaryzację", co – jak wskazano – zauważają władze Chin. Oceniono też, że projektowany amerykański system obronny "Złota Kopuła" stanowi zagrożenie dla globalnej stabilności. W szerszym wymiarze oba kraje sprzeciwiają się polityce przymusu i działaniom jednostronnym, podtrzymując postulat dialogu międzynarodowego.
Pekin i Moskwa odnoszą się również do sytuacji w Azji i na Pacyfiku. Wspólnie uznały "przyspieszoną remilitaryzację" Japonii za poważne ryzyko dla światowego bezpieczeństwa i przypomniały o zbrodniach wojennych z przeszłości. Jednocześnie odrzuciły presję na Koreę Północną, sygnalizując sprzeciw wobec zewnętrznych nacisków w sprawach bezpieczeństwa regionalnego.
Bliski Wschód i Ameryka Łacińska
W części poświęconej Bliskiemu Wschodowi skrytykowano amerykańsko-izraelskie ataki na Iran jako naruszenie prawa międzynarodowego. "Te bezprawne działania naruszają stabilność na Bliskim Wschodzie" – podkreślono, apelując o powrót do rozmów i powstrzymanie eskalacji konfliktu. W ujęciu autorów dokumentu to dialog ma ograniczyć ryzyko rozszerzenia się strefy walk.
Równolegle deklaracja stanowi, że Chiny i Rosja "występują przeciw ingerowania sił zewnętrznych w sprawy wewnętrzne krajów Ameryki Łacińskiej i basenu karaibskiego pod dowolnym pretekstem". Ten wątek rozwija dotychczasowy przekaz Pekinu i Moskwy o poszanowaniu suwerenności i sprzeciwie wobec presji politycznej oraz sankcji w regionach uznawanych za wrażliwe geopolitycznie.
Autorzy dokumentu przekonują, że wykorzystywanie praw człowieka jako pretekstu do ingerowania w sprawy innych państw jest nieakceptowalne. "Rosja i Chiny występują przeciwko wykorzystywaniu praw człowieka jako pretekstu dla ingerowania w sprawy innych państw" – czytamy w deklaracji. Ten postulat spina całość przekazu, podkreślając prymat suwerenności oraz sprzeciw wobec międzynarodowej presji politycznej.