Holender odnalazł bizantyjską mozaikę skradzioną 44 lata temu

Arthur Brand przekazał władzom Cypru odzyskany wizerunek świętego Marka. To część niezwykle cennej mozaiki, którą tropiono od 1974 roku.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | JAN HENNOP/AFP

Holender odszukał cenną mozaikę w Monako. Była w posiadaniu brytyjskiej rodziny, która kupiła cenne dzieło w dobrej wierze w latach 70. XX wieku. Arthur Brand szukał wizerunku świętego Marka od niemal 2 lat.

Jest to dzieło szczególne, liczy sobie ponad 1,6 tysiąca lat. Jest to jeden z najpiękniejszych przykładów sztuki z wczesnej ery bizantyjskiej - powiedział Holender agencji AFP.

Brand pojechał do Monako, bo dostał cynk od jednego ze sprzedawców. Brytyjska rodzina zgodziła się oddać mozaikę Cyprowi za niewielką rekompensatą, która pokryła koszty renowacji i przechowywania dzieła.

Byli przerażeni, gdy dowiedzieli się, że w rzeczywistości jest to bezcenny skarb sztuki, skradziony z kościoła Kanakaria - powiedział Brand.

Obraz
© East News | JAN HENNOP/AFP

Dzieło to część mozaiki z budynku świątyni Panayia Kanakaria. Po inwazji wojsk tureckich na północną część wyspy w 1974 roku dzieło zostało wycięte. Do tej pory odzyskano 12 fragmentów w różnych krajach świata. Według Holendra część przedstawiająca świętego Marka jest warta nawet 10 milionów euro. Została przekazana władzom Cypru w ambasadzie w Hadze.

Arthur Brand jest nazywany "europejskim Indiana Jonesem". Holender wsławił się odzyskaniem niejednego dzieła sztuki. W 2015 roku odnalazł "konie Hitlera", rzeźbę autorstwa Josepha Thoraka. Rok później brał udział w odzyskaniu pięciu arcydzieł skradzionych na Ukrainie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie