Illinois w USA. Nauczyciel uratował psa wyrzuconego do jeziora

Zamknięta w klatce, stojąca po szyję w lodowatej wodzie, krwawiąca i wyziębiona suczka Dory była skazana na śmierć. Na szczęście brzegiem jeziora Kaufman w amerykańskim stanie Illinois spacerował Bryant Fritz, który zauważył zwierzę. Bez zastanowienia rzucił się na ratunek uwięzionemu czworonogowi.

Wyciągnięta z jeziora suczka była ranna i wyziębiona
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Bryant Fritz
Mateusz Patyk
oprac.  Mateusz Patyk

Bryant, który z zawodu jest nauczycielem, zobaczył wystającą z wody klatkę podczas sobotniej wyprawy nad jezioro Kaufman. Po chwili zdał sobie sprawę, że w środku znajduje się żywe zwierzę.

- Nie miałem pojęcia, jak zareagować. Chciałem wezwać pomoc, ale zdałem sobie sprawę, że za kilka minut dla tego psa może być już za późno - relacjonuje zdarzenie z 2 listopada w telewizji CNN mężczyzna. Mimo jesiennej pory, Fritz nie czekając zdjął z siebie ubranie i w pojedynkę wyciągnął metalową pułapkę z trzęsącą się suczką w środku.

Dopiero na brzegu był w stanie ocenić stan psa. Nie było dobrze. - Krwawił, w kilku miejscach prześwitywała poraniona skóra pozbawiona sierści. Cały drżał. Miał zamglone oczy. Ten widok był straszny - opisywał Bryant pytany o szczegóły przez lokalne media.

Aby udokumentować to, co spotkało suczkę, Fritz zrobił kilka zdjęć. Gdy zwierzę było już bezpieczne, owinął je zabranym z domu kocem i zawiózł do najbliższego weterynarza. Sprawę bestialskiego potraktowania psa zgłosił na policję.

Opieka w klinice

Pies dotarł do lecznicy w stanie głębokiej hipotermii. Na stronie kliniki, do której trafiła Dory - bo takie imię nadał Bryant uratowanemu czworonogowi - zdano relację z pierwszych chwil po przyjęciu pacjenta. "Jego organizm był tak wyziębiony, że na termometrze nie udało się odczytać żadnej wartości. Lekarze musieli ogrzewać ciało zwierzęcia przez ok. 2-3 godziny, aby przywrócić normalną temperaturę. Suczka wymagała też leczenia ran, które - wszystko na to wskazuje - nie powstały w czasie przebywania w jeziorze" - czytamy w poście.

Kuracja na szczęście przyniosła pozytywne rezultaty i Dory szybko została wypisana z kliniki dla zwierząt Uniwersytetu Weterynaryjnego w Illinois. Nim jednak dojdzie do pełni zdrowia. wciąż czeka ją długie leczenie. Teraz organy ścigania będą sprawdzać, kto stoi za barbarzyńskim czynem. - Jestem szczęśliwy, bo udało się jej przetrwać ten koszmar - powiedział o suczce na antenie CNN Bryant Fritz. Ma zamiar ją adoptować.

Źródło: tvn24.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Polecamy też: Pies kontra owca. Zobacz, jak to się skończyło

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"