Lekarze nie dawali mu szans. 9-latek z Rytla wybudził się ze śpiączki

9-letni Alan potrzebuje ogromnej pomocy. Chłopiec właśnie wybudził się ze śpiączki po dramacie, jaki przeżył 2 tygodnie temu w miejscowości Rytel. Alan bawił się na jednym z podwórek. Wtedy jego koledzy wylali na ziemię benzynę i podpalili ciecz.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Stowarzyszenie "Naszym dzieciom"
Radosław Opas

Alana z Rytla czeka długa i kosztowna rehabilitacja. Stowarzyszenie „Naszym dzieciom”, które zajmuje się organizacją zbiórki pieniężnej, prosi o pomoc. Trzeba uzbierać 400 tysięcy złotych, bo tyle będzie kosztowało leczenie w Szczecinie (w skład wyliczeń wchodzą także opłaty za dojazdy rodziców i ich zakwaterowanie).

Wszystko miało być tylko niewinną zabawą. 8 kwietnia czterech chłopców w wieku od 7 do 14 lat, którzy bawili się na swoim osiedlu, wpadło na pomysł, aby wynieść z garażu mieszkania jednego z nich kanister z benzyną. Następnie wlali jego zawartość do zrobionych w ziemi rowków.

Chłopiec momentalnie się zapalił. Wszystkiemu winny był nagły podmuch wiatru. Płomienie ogarnęły całe ciało 9-latka. Chłopcu od razu z pomocą ruszył jego starszy brat wraz z matką. Ostatecznie dziecko zostało zabrane przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Szczecinie.

Zobacz także: Nawilżane chusteczki poparzyły dziecku twarz

Obrażenia ciała były bardzo rozległe. Ciało chłopca uległo poparzeniu w 60 proc. a jego stan po przetransportowaniu do szpitala oceniono na bardzo ciężki.

W pierwszych dniach po wypadku nie dawano mu wielu szans na przeżycie, zresztą w dalszym ciągu istnieje takie zagrożenie. W poniedziałek chłopca wybudzono ze śpiączki farmakologicznej. Alan mówi, jest z nim kontakt, ale w popalone w 60 proc. ciało zaczyna wdawać się martwica. Lekarze starają się ją usuwać - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Łukasz Ossowski, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci i Młodzieży Rytla i Okolic „Naszym dzieciom”.

Obraz
© Facebook.com | Stowarzyszenie Naszym Dzieciom

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych