Bartosz Nowak| 

"Łotr 1" to pierwsze "Gwiezdne wojny" dla dorosłych?

4

Nowy obraz osadzony w uniwersum "Gwiezdnych wojen" to eksperyment Disneya, na który fani czekali z mieszanymi uczuciami. Pierwszy film nie będący częścią trylogii miał być pod wieloma względami inny niż dotychczasowe. Jak w praktyce wypadł "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie"?

"Łotr 1" to pierwsze "Gwiezdne wojny" dla dorosłych?
(materiały promocyjne)

Nie jest to najlepszy film z całej serii. Ale niewiele mu brakuje. Do kina warto iść dla samego finału, ponieważ tak nakręconej i wciągającej sceny batalistycznej w "Gwiezdnych wojnach" jeszcze nie było. Wyłaniające się AT-ATy robią niesamowite wrażenie, a całość trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich sekund, przy okazji wypalając gałki oczne feerią wybuchów i wystrzałów z blasterów. Tocząca się w kosmosie i na ziemi bitwa to majstersztyk, którego oczekujemy od kolejnych filmów serii.

Największy plus to jednak fabuła. I po raz kolejny to końcówka wbija w fotel i sprawia, że fani uniwersum opuszczą kino usatysfakcjonowani. Bo o ile sam film skupiający się na planach Gwiazdy Śmierci ma lepsze i gorsze momenty, o tyle to, co robi, spajając ze sobą poprzednie sagi, to mistrzostwo. Oryginalna trylogia była znakomita, ale uwierzcie, że po obejrzeniu "Łotra 1" nabierzecie ponownej ochoty na ich zobaczenie, a seans ten będzie smakował lepiej niż kiedykolwiek.

"Łotr 1" jest inny, niż typowe "Gwiezdne wojny". Nie ma tu rozpoznawalnych na całym świecie napisów początkowych, Mocy ani lekkiej historii. Może nie jest to "Szeregowiec Ryan", ale właśnie w tym kierunku poszedł Gareth Edwards, reżyserując ten momentami naprawdę ciężki i przejmujący obraz. Elementy komediowe są, ale nie występują zbyt często. Główny ciężar położono na postacie - niestety za słabo nakreślone - i zadanie, które trzeba wykonać bez względu na koszty. Nie zabrakło za to robota, który dołączy do R2-D2 i BB-8 w panteonie "gwiazd".

Trwa ładowanie wpisu:instagram

Spokojnie daję filmowi ocenę 8/10. Disney wykazał się dużą odwagą, decydując się na ten projekt, a efekt końcowy sprawia, że wszyscy za niego odpowiedzialni mogą sobie pogratulować. Zwiastuny nie pokazują wszystkiego i nie raz czeka was niespodzianka, czego w sumie nie było w poprzednim filmie ze stajni Disneya. "Łotr 1" jest dorosły, chwilami ciężki, z piorunującą końcówką. Wielu fanów skazało go na porażkę, traktując film spoza trylogii jako coś gorszego. Będą czuć się zawiedzeni, bo Moc w tym filmie jest silna, chociaż nie występuje prawie wcale. Prawie.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić