WAM wraca do Łodzi. Pierwsi studenci już w październiku
WAM będzie jednocześnie uczelnią medyczną i jednostką wojskową. Pierwsi studenci rozpoczną naukę w październiku, a na kierunek lekarski chce przyjmować za rok - powiedział PAP Robert Gregulski, zastępca dowódcy Wojsk Medycznych.
Najważniejsze informacje
- Sejm przyjął ustawę o odtworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi; MON czeka na podpis prezydenta.
- WAM ma szkolić medyków i ratowników oraz działać jako medyczna jednostka wojskowa na czas wojny.
- W październiku rusza kierunek ratownictwo medyczne; o uruchomienie kierunku lekarskiego uczelnia zawnioskuje na 2027/2028.
Powrót Wojskowej Akademii Medycznej do Łodzi nabiera tempa po piątkowym głosowaniu w Sejmie. Resort obrony zakłada formalne uruchomienie uczelni od 1 lipca, jeśli ustawę podpisze prezydent. - Jest to bardzo ważne zarówno dla Łodzi, dla MON, jak i dla całego kraju, bo uczelnia medyczna będzie miała wpływ na odporność państwa - powiedział płk. Gregulski w rozmowie z PAP.
Nowa WAM ma kształcić nie tylko lekarzy, ale też ratowników medycznych i żołnierzy, a do tego prowadzić badania nad nowoczesną medycyną pola walki. - Prace organizacyjne zmierzają do tego, żeby powołać medyczną jednostkę wojskową, która na czas wojny będzie zmobilizowana. Wszyscy pracownicy i studenci od razu staną się pełnoprawnymi żołnierzami i będą mieli odpowiedni przydział mobilizacyjny, a więc z góry określone zadania, i bez zbędnej zwłoki będą mogli przystąpić do realizacji zabezpieczenia medycznego - powiedział płk Gregulski.
Przekazanie konstelacji Polsaris. Wojsko z nowym sprzętem
Pierwszy etap to powołanie wydziału nauk o zdrowiu i uruchomienie kierunku ratownictwo medyczne. Zajęcia dla pierwszego rocznika mają ruszyć w październiku. Program kształcenia obejmie standardy wymagane przez Ministerstwo Zdrowia, a także część wojskową, opartą na wnioskach z najnowszych konfliktów zbrojnych, w tym doświadczeń z Ukrainy.
Kierunek lekarski i zaplecze kliniczne
WAM planuje szybko złożyć do Polskiej Komisji Akredytacyjnej wniosek o uruchomienie kierunku lekarskiego od roku 2027/2028. Według informacji przekazanych PAP, uczelnia liczy, że zgoda Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA) pojawi się w pierwszych miesiącach przyszłego roku, co pozwoli rozpocząć nabór kandydatów na przełomie czerwca i lipca. Praktyczną naukę zawodu mają zapewnić kliniki szpitala MSWiA w Łodzi oraz przejmowany Szpital im. Pirogowa, dla którego podpisano listy intencyjne.
Równolegle trwa rekrutacja kadry. WAM zakłada zatrudnienie ok. 200 nauczycieli akademickich, w tym specjalistów z Łodzi i innych ośrodków. Jak informuje PAP, zgłaszają się chętni z Warszawy i Krakowa, a w przyszłości rozważane są także wykłady ekspertów z zagranicy w obszarze medycyny wojskowej.
Co z obecnymi studentami wojskowo-lekarskimi?
Płk Gregulski wyjaśnił w rozmowie z PAP, że studenci kierunku wojskowo-lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi dokończą naukę na dotychczasowych zasadach. Po wejściu w życie ustawy staną się jednak żołnierzami jednostki WAM i zostaną objęci wojskowym zabezpieczeniem logistycznym. Jednocześnie Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi, dziś w strukturach UMed, zostanie częścią WAM i ma rozszerzyć szkolenia dla wszystkich żołnierzy.
Uczelnia zapowiada nacisk na kompetencje kluczowe na pierwszej linii – samopomoc, pomoc koleżeńską, ewakuację rannych i działanie blisko strefy walki. WCKM już prowadzi takie szkolenia i ma je rozwijać po włączeniu do WAM.
Współpraca międzynarodowa i doświadczenia z Ukrainy
W planach jest współpraca z medykami wojskowymi z krajów o największym doświadczeniu, m.in. z Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Jak przekazuje PAP, płk Gregulski utrzymuje kontakty z dowódcą wojsk medycznych Ukrainy, gen. Anatolijem Kazmirczukiem, a ukraińscy żołnierze już szkolą się w WCKM w Łodzi i mają kontynuować ten program. Reaktywacja WAM po 24 latach przerwy ma kosztować ok. 500 mln zł; projekt ma przywrócić Łodzi rolę kluczowego ośrodka medycyny wojskowej w Polsce.