Meksyk. Odbijali porwanych. Katastrofa helikoptera

Meksykańskie wojsko poinformowało o wypadku helikoptera w stanie Veracruz. Śmigłowiec rozbił się w trakcie operacji odbijania zakładników. Jedna osoba nie żyje, jest wielu rannych.

Katastrofa helikoptera w Meksyku. Odbijali porwanych.
Źródło zdjęć: © twitter.com | Diario El Mundo
Dagmara Smykla-Jakubiak

Katastrofa helikoptera w stanie Veracruz. Sekretarz meksykańskiej marynarki wojennej i władze stanu potwierdziły informacje o wypadku śmigłowca Black Hawk. Do katastrofy doszło w mieście Tepecuitlapa w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.

Helikopter brał udział w operacji odbicia porwanych. Meksykańska armia poinformowała, że żołnierze uratowali dwie osoby z regionu Zongolica. Do wypadku śmigłowca doszło w trakcie lądowania w miejscu docelowym.

W katastrofie helikoptera zginął jeden człowiek

We wstępnym raporcie Cuitláhuac García, gubernator Veracruz, informował o jednej ofierze śmiertelnej i 9 rannych. Potem władze stanu i wojsko podały, że obrażenia odniosło 20 osób. W sieci pojawiły się nagrania ostatnich chwil lotu oraz film z akcji ratunkowej.

Uratowane ofiary porwania są bezpieczne. Wojsko ani władze Veracruz nie podały żadnych informacji na temat motywów i okoliczności przestępstwa. Nie wiadomo, czy za porwaniem stały kartele narkotykowe.

Z przykrością informuję o śmierci mojego kolegi z policji stanowej, który zginął w trakcie służby w wypadku helikoptera w mieście Tepecuitlapa - poinformował na Twitterze Hugo Gutiérrez Maldonado, sekretarz bezpieczeństwa publicznego Veracruz.

Co było przyczyną katastrofy helikoptera? Dokładne okoliczności wypadku są jeszcze badane. Według wstępnych ustaleń pilot nie był w stanie prawidłowo ocenić odległości z powodu chmury pyłu otaczającej śmigłowiec i dlatego rozbił się o ziemię - informuje telewizja Telemundo.

Zobacz też: Oszukał przeznaczenie. Na auto runęła przyczepa

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści