Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Małgorzata Trejtowicz
|
aktualizacja

Mieszkańcy zniszczyli pracę ekipy programu "Nasz nowy dom". Dowbor zbulwersowana

474
Podziel się:

Takiej sytuacji w historii programu "Nasz nowy dom" jeszcze nie było. W Szczytnie doszło do aktu wandalizmu, w którym uszkodzony został świeżo wyremontowany dom. Gospodarz programu Katarzyna Dowbor nie kryje zaskoczenia.

Mieszkańcy zniszczyli pracę ekipy programu "Nasz nowy dom". Dowbor zbulwersowana
(Facebook.com)

Ekipa programu "Nasz nowy dom" podjęła się remontu domu pani Lidii. Kobieta samotnie wychowuje dwie córki: 13-letnią Darię oraz 18-letnią Małgosię, która jest niepełnosprawna. Pierwsze kłopoty pojawiły się, gdy tradycyjnie o pomoc przy pracy zostali poproszeni sąsiedzi kobiety.

– Trzeba powiedzieć, że nasza ekipa pracuje 24 godziny na dobę i na ogół jest tak, że okoliczni mieszkańcy starają się jakoś umilić nam ten czas, przynoszą kolację, ciasta, pytają, w czym można pomóc? – powiedziała Katarzyna Dowbor w rozmowie z natemat.pl.

- Okazało się, że z kimkolwiek byśmy nie rozmawiali, to słyszeliśmy odpowiedź: nie. Powiedzieliśmy o tym w programie, bo wychodzimy z założenia, że trzeba mówić prawdę, a nie utrzymywać, że było fantastycznie, jeśli tak nie było - dodała Dowbor w tym samym wywiadzie.

Tym razem ekipa nie tylko nie doczekała się żadnego wsparcia od sąsiadów pani Lidii, ale parę dni po zakończeniu remontu elewacja została oblana niebieską farbą.

- Zniszczenie tego jest dla mnie niepojęte, nie mogę tego zrozumieć. Jeśli ktoś nie chce pomagać, nie ma problemu, bo przecież nie ma takiego obowiązku, ale niszczyć to, co ktoś inny zrobił, to już jest zawiść - stwierdziła zbulwersowana prowadząca programu.

Niestety, "wypadek" z farbą to nie koniec kłopotów dla pani Lidii i jej córek. Kobieta w rozmowie z tygodnikiem "Szczytno" wyznała:

- To było naprawdę bardzo przykre. A najgorsze są chyba te komentarze na profilach społecznościowych na mój temat.* Nie sądziłam, że w ludziach może być aż tyle zawiści. Każdy miał przecież prawo zgłosić się do tego programu. Przykre jest również to, że dochodzi do różnych niefajnych incydentów.* W nocy ktoś podjeżdża pod nasze mieszkanie i rzuca kamykami, puka w okna. Proszę, uszanujcie naszą prywatność i dajcie nam spokój.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Teleshow
KOMENTARZE
(474)
,,,,,,,,,,
rok temu
policja niech sie tym zajmie !!!!!!!!!!!!
były polok
2 lata temu
"to już jest zawiść" ... nieeee ... to jest "polska" właśnie i "polacy" ... "rodacy"
Inc
3 lata temu
A może coś jest nie tak z tą matka samotna skoro wszyscy powiedzieli nie
sasza
5 lata temu
śmierdzi ukraincami i innymi łemkami
Nikita
5 lata temu
Typowa Polska zawiść. Jesli komus jest lepiej to juz strasznie koli w oczy i niby policyjne miasto a takie rzeczy sie dzieja.
dd
5 lata temu
wiejska ciemnota ,a w niedziele modla sie ! banda zawistnych padalcow
typ
5 lata temu
przeciez tam mieszkaja sami ukraincy
pit44
5 lata temu
Totalne dno z tych za przeproszeniem sąsiadów...aż cisną się na usta dosadniejsze słowa !!!!
salomon 1
5 lata temu
Jeśli nie pomagacie bo nie ma takiego obowiązku to chociaż uszanujcie czyjąś prywatność i nie dokuczajcie. Mówi się że dobroć wraca do dobroczyńcy a co z zawiścią ? Mam nadzieję że nie.
Mania
5 lata temu
Sami nie moga miec i innym bronia. A pani Lidianie powinna sie tym przejmowac i zgosic nekanie przez sasiadow aby dziewczynki mialy spokoj, lodzie nie potrafia zrozumiec i docenic innych lecz pani Lidia dostala wsparcie od ekipy i czym to sie konczy. A gdyby to im sie przydarzylo to tez by chcieli zeby od razu dewastowac ich dom i nekac no raczej nie. WIEC DAJCIE SPOKOJ TEJ RODZINIE!
Aneta
5 lata temu
Ludzka zawiść i zazdrość sięga dna...ludzie nie znoszą kiedy sie komuś układa,
F5c
5 lata temu
Mysle ze jednak ta Pani miala cos za uszami....
BANITKA
5 lata temu
Ludzie są okropni.Nie mają żadnego szacunku.
Lukaszek
5 lata temu
Myślę, że musi być jakiś powód tej niechęci.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić