o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
aktualizacja

Najdziwniejsze gadżety, których używają prawdziwi szpiedzy

20
Podziel się

Prawdziwi szpiedzy mieli i mają do dyspozycji cała gamę „zabawek”, o których James Bond mógłby co najwyżej pomarzyć. Czym naprawdę posługiwali się agenci wywiadu? Niektóre pozycje mogą zupełnie zaskoczyć.

Najdziwniejsze gadżety, których używają prawdziwi szpiedzy
(Forum)
bErxlUTF

Co mają na podorędziu szpiedzy w prawdziwym życiu? „Na pewno nie aż taki arsenał gadżetów, jaki miał James Bond. Ale było ich całkiem sporo. Chociażby guziki z ukrytymi schowkami, szminki z drugim dnem. Długopisy z trucizną. To wszystko stosowali szpiedzy na całym świecie, nie tylko Amerykanie (…), Polacy również” – opowiada były agent, ukrywający się pod pseudonimem Bruno Kowalsky, w książce „Ile oni wiedzą o Tobie? Szpiedzy i podsłuchy w Polsce”.

Na tym lista urządzeń wywiadowczych bynajmniej się nie kończy. Miniaturowe aparaty fotograficzne (takie jak osławiony Minox) i kamery ukrywano gdzie tylko się dało: w guzikach, długopisach, papierośnicach, a nawet pudełkach zapałek. Tajną skrytką do przemycania dokumentów i szyfrów mógł się stać w zasadzie dowolny przedmiot codziennego użytku: pędzel do golenia, spinka od mankietu, fałszywa moneta czy… gwóźdź.

Agentki przez dziesięciolecia paradowały w butach z zaostrzonymi obcasami. Nosiły też bieliznę najeżoną sprytnie ukrytymi sztyletami. Ostre narzędzia chowano również w ich parasolkach. Co więcej, do obrony osobistej agentki mogły używać tak zwanych pieprzniczek, czyli miniaturowych rewolwerów wiązkowych. Przybierały one najróżniejsze formy – około 1870 roku skonstruowano taki, który przypominał zwykły pierścionek. Ten zabójczy sygnet o wiele mówiącej nazwie Femme Fatale pozwalał na oddanie siedmiu strzałów.

bErxlUTH

Na czarną godzinę – „zabawki” polskich szpiegów Również polski wywiad dysponował całkiem imponującym arsenałem gadżetów. Do zdobywania tajnych informacji (w czasach PRL-u również na temat własnych obywateli) nasze służby wykorzystywały ukryte w obcasach butów i termosach urządzenia podsłuchowe. Aparaty fotograficzne – tak zwane kropki – montowano w parasolach i… książeczkach do nabożeństwa.

A gdy trzeba było nagrać czyjąś rozmowę w lesie lub w parku? I na to był sposób! Wystarczyło umieścić miniaturowy magnetofon na baterie wewnątrz wydrążonej kłody. Pniak rejestrował słowa niczego niepodejrzewających obiektów zainteresowania agentury, a odpowiedzialny za gromadzenie danych oficer spokojnie odsłuchiwał je potem w zaciszu domu lub biura.

Polscy szpiedzy bardzo często mieli ukryte aparaty w krawatach. Wystarczyło wyciąć niewielką dziurkę na obiektyw. Podobnie było z guzikami od płaszcza. Tam również maskowano obiektywy małych szpiegowskich aparatów. Obiektywy chowano nawet w budkach lęgowych. Z daleka nikt nie miał pojęcia, że prócz dajmy na to szpaczej rodziny w domku schowany jest aparat, a takie cacka można było mocować, gdzie się chciało. Nawet pod samym nosem ambasady -relacjonuje Bruno Kowalsky.

bErxlUTN

Peerelowscy agenci nie stronili również od przebieranek. Mężczyźni udawali kobiety, kobiety mężczyzn, a czasem – niezależnie od płci – staruszków wspierających się na wyposażonych w mikrofon i rejestrator laskach. Garderoba ogólnie dawała wywiadowi szerokie pole do popisu.

Źródło: ciekawostkihistoryczne.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: "Niewidzialny dron". Nowe cacko Chińczyków
bErxlUUi
KOMENTARZE
(20)
gooroo30
3 lata temu
'(w czasach PRL-u również na temat własnych obywateli)'. Bez żartów proszę. To, że ustrój się zmienił nie znaczy, że zmieniły się sprawdzone metody.
LLLLLLLLLLLLL...
3 lata temu
Ujawnił tylko te które mógł ujawnić haha
gh
3 lata temu
antek ma Kamera w smolensku czas pokaze wszystko samolot w wierzbie
bErxlUUj
Naks
3 lata temu
Poziom podstawowy
rycerz
3 lata temu
w lśniącej zbroi kończy przed stawienie
BYŁY LEGIONIS...
3 lata temu
U NAS JEST PEŁNO SZPIEGÓW LEGALNIE W RZĄDZIE JAK MAKRELI RUDII I IZRAELA ŻYDZI
BYŁY LEGIONIS...
3 lata temu
HMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM
Jacek
3 lata temu
Długopis Dudy to taki gadżet, podpisuje wszystko automatycznie w mgnieniu mignięcia kociego oka.
Szpieg
3 lata temu
Duda wyglada mi na szpiega. Przyjrzyj się jego zabujczej minie, spojrzy na ciebie to pekasz ze śmiechu i nie ma ciebie. To poważna sprawa i nie ma się co śmiać.
Bogdan
3 lata temu
Nie znacie mnie bo jestem szpiegiem antoniego po szpiegowskiej szkole antoniego. Znam wasze wszystkie sztuczki, znam wasze IP komputera i widzę was przez kamere. Wyłapie wszystkich którzy obrażają PiS i ich wychowanków. Wszyscy będziecie siedzieć bo ja mam szpiega za każdym drzewem. Każdy kot jest u mnie wyposażony w mikrofony. Wiem wszystko co się dzieje u ciebie w domu.
do ciekawostk...
3 lata temu
Piotr P wtedy porucznik.
AFD
3 lata temu
agent bolek Właęsa
007
3 lata temu
nareszcie
bErxlUUb
Jack
3 lata temu
Czasami udają nawet mężów stanu
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić