Najpierw byl jeden wypadek. A potem...
Źródło zdjęć: © Forum | NICOLAS MAETERLINCK
Przypadek, niesamowity zbieg okoliczności, a może zwykła nieuwaga? Prawdopodobnie wszystko po trochu złożyło się na niezręczną wpadkę dwójki belgijskich ministrów, którzy podczas próby wyjścia ze służbowych limuzyn stali się sprawcami wypadków z udziałem rowerzystów.