Ojciec zapomniał o dziecku. Makabryczna śmierć rocznej dziewczynki

Matt Barker z Nashville w USA tak spieszył się na samolot, że zapomniał o małej córeczce pozostawionej w swoim samochodzie. Jego brak uwagi w połączeniu z temperaturą sięgającą 32 stopni Celsjusza, doprowadziły do tragedii.

Obraz
Źródło zdjęć: © Nashville Police
Kamil Karnowski

Na nic zdała się reanimacja dziecka, które 10 godzin spędziło w nagrzanym aucie. Dziewczynkę znalazła jej matka po powrocie z pracy. Kobieta zadzwoniła na pogotowie, udzieliła córce pierwszej pomocy, ale na ratunek było już za późno.

Ojciec miał zawieźć dwójkę dzieci do przedszkola i do żłobka. Później ruszał w podróż służbową. Około 7.30 rano odwiózł więc starszą, 5-letnią córkę do przedszkola, a później z roztargnienia nie dojechał już do żłobka. Zamiast tego zostawił auto przed domem i pojechał taksówką na lotnisko.

Ojciec nie usłyszy zarzutów. Śmierć, którą spowodował i tak będzie dla niego karą - komentuje rzecznik policji w Nashville.

To już siódme dziecko, które zginęło w gorącym samochodzie w USA w tym roku. W środę, gdy wydarzyła się tragedia, temperatura powietrza wynosiła 31,7 st. C. Według miejscowej policji, we wnętrzu auta mogło nawet 76 stopni.

*Problem ten nie dotyczy jednak tylko Stanów Zjednoczonych. * W ubiegłym roku również w Polsce policja zmagała się z falą przypadków, kiedy to dzieci i zwierzęta były pozostawiane w upalne dni w samochodach. Przypominamy, że w upalne dni auto potrafi być dla przebywającej w nim osoby jak rozgrzany piekarnik.

Zobacz także: W upał ochłodzisz się gorącym napojem lub jedzeniem. Ekspert wyjaśnia, dlaczego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"