Ostatnie słowa zmarłej zakonnicy do Katy Perry: "Proszę, przestań"

Jeden z najdziwniejszych sporów sądowych w Kalifornii obrał dramatyczny kierunek po śmierci jednej z zakonnic procesujących się z piosenkarką Katy Perry.

Obraz
Źródło zdjęć: © Ethan Miller / Getty Images/Youtube.com

Katolicka siostra zakonu Niepokalanego Serca Marii zmarła na sali sądowej. W ostatnich słowach przekazanych mediom błagała Perry, by ta zakończyła trwający już 3 rok spór. Catherine Rose Holzman miała 89 lat.

Wspólnie z siostrą Ritą Callanan walczyły w sądzie z piosenkarką nie chcąc, by dawny budynek ich zakonu w mieście Los Feliz trafił w ręce artystki. Uważały, że nie jest tego godna - donosi BBC.

Co istotne, zakonnice walczyły też w sądzie z własną archidiecezją. To władze kościelne zdecydowały o łączonej transakcji sprzedaży posiadłości-zakonu Katy Perry i zakupie innej willi w Kalifornii dla zakonnic emerytek. 14,5 mln dolarów, jakie zaoferowała Perry archidiecezji w 2015 roku, miało pokryć kupno domu spokojnej starości.

Umowa nie doszła do skutku, bo siostry Callan i Holzman odmówiły. Piosenkarka ponoć odwiedziła starsze panie i próbowała je do siebie zjednać. Prasa brukowa donosi, że miała im m.in. pokazać swój tatuaż z Jezusem i zaśpiewać kościelny hymn. Nie pomogło - dodaje serwis.

Siostry wbrew decyzji archidiecezji sprzedały piękny budynek wraz z działką w Los Feliz miejscowej projektantce i restauratorce. Kobieta przegrała w 2017 roku proces i sąd nakazał jej wypłacenie po 5 mln dolarów Katy Perry i archidiecezji. Co więcej, zakonnice nie otrzymały też poparcia Watykanu, który zatwierdza sprzedaż każdej nieruchomości wartej ponad 7,5 mln dolarów. Restauratorka odwołała się, ale postępowanie sądowe wstrzymano z powodu śmierci siostry Holzman.

Catherine Rose kilka godzin przed śmiercią w sądzie rozmawiała z lokalną stacją Fox11 LA. W swoim ostatnim wywiadzie błagała piosenkarkę: - Proszę, przestań. To co robisz nie przynosi nikomu nic dobrego, a tylko ranisz ludzi. Spór dotyczy budynku i ogrodów wybudowanych w 1927 r. dla biznesmena Earle'a C. Anthony. Zaprojektował go słynny amerykański architekt Bernard Maybeck, łącząc w jednym kompleksie elementy średniowieczne, gotyckie, hiszpańskie a nawet angielskie z epoki Tudorów.

Zobacz także: Gotycki zamek pod Iławą ma nowego właściciela

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"