Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy

Na lotnisku w Perth w Australii doszło do poważnego naruszenia zasad bezpieczeństwa. Jak podaje People, 25-letni mężczyzna został zatrzymany po tym, jak przełamał zabezpieczenia i wtargnął na teren lotniska, w tym na pas startowy. Do zdarzenia doszło 30 grudnia, a podróż pasażera zakończyła się, zanim zdążył on wsiąść na pokład samolotu.

Pijany pasażer wtargnął na pas startowy w Perth. Grozi mu wysokaPijany pasażer wtargnął na pas startowy w Perth. Grozi mu wysoka grzywna (fot. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Pixabay
Danuta Pałęga

Z informacji nowozelandzkiego portalu RNZ wynika, że mężczyzna był podejrzewany o znajdowanie się pod wpływem alkoholu, dlatego personel nie zezwolił mu na wejście na pokład. Po tej decyzji pasażer miał zachowywać się agresywnie — stłuc szkło, uruchomić alarm oraz siłą przepchnąć się przez pracowników linii lotniczych w terminalu międzynarodowym.

Australijska Policja Federalna poinformowała, że mężczyzna dostał się na tzw. stronę lotniska, czyli strefę pomiędzy bramkami a samolotami, do której dostęp mają wyłącznie osoby z odpowiednimi uprawnieniami. Następnie miał wybiec bezpośrednio na pas startowy i ruszyć w stronę samolotu. Został jednak obezwładniony przez personel lotniska, a na miejsce wezwano policję.

Paraliż na lotnisku. Modlin zaśnieżony. Tłumy pasażerów uziemione

Zarzuty i możliwe konsekwencje

AFP postawiła 25-latkowi zarzut nieuprawnionego wejścia na kontrolowaną strefę bezpieczeństwa lotniska. Mężczyzna miał stanąć przed Sądem Magistrackim w Perth dzień po incydencie. W przypadku skazania grozi mu grzywna w wysokości do 15 650 dolarów australijskich.

Ograniczenia na stronie lotniska istnieją, aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę podróżujących oraz pracowników — podkreśliła w oświadczeniu pełniąca obowiązki nadzorcy Australijskiej Policji Federalnej Hayly Faithfull.

Dodała również, że ignorowanie ostrzeżeń i naruszanie stref bezpieczeństwa może skutkować odpowiedzialnością karną.

Nie pierwszy taki przypadek

Jak informuje People, nie jest to odosobniony incydent związany z nietrzeźwymi pasażerami w regionie. We wrześniu doszło do zakłócenia lotu z Sydney do Queenstown, gdy kobieta pod wpływem alkoholu miała tańczyć w przejściu samolotu i używać wulgaryzmów wobec załogi, co doprowadziło do przerwania startu.

Australijska Policja Federalna przypomina, że nieodpowiedzialne zachowanie na lotniskach i pokładach samolotów stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i jest traktowane z pełną surowością prawa.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód