Pies jest postrachem włoskiej mafii. Wydali na niego wyrok śmierci

Pocho w ciągu swej służby odnalazł ponad dwie tony narkotyków. To kilka milionów euro mniej dla neapolitańskiej mafii.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja
Dagmara Smykla-Jakubiak

Jego ostatni wyczyn to wykrycie kokainy w butelce na mleko dla niemowlęcia. 9-letni Jack Russell terrier to zmora camorry, dlatego neapolitańska mafia wyznaczyła nagrodę za jego głowę - informuje dziennik "La Stampa".

Nad jego bezpieczeństwem czuwają wszyscy funkcjonariusze z wydziału do walki z narkotykami. Niezawodny węch Pocho pozwolił kilka tygodni temu wykryć 30 kg czystej kokainy w miejscowości Nocera Inferiore. Za rok psiak przechodzi na emeryturę, ale przez ten czas może wyrządzić przestępcom wiele szkód.

Mafiozi próbują podrzucić mu zatrute jedzenie. Na szczęście wszystkie dotychczasowe próby spełzły na niczym, ponieważ Pocho jest wytresowany w ten sposób, że na służbie je tylko nagrody dawane mu przez opiekuna. Camorra już od dawna stara się osłabić skuteczność psiaka, m.in. poprzez trzymanie suk w magazynach z narkotykami, ale służbista nie reaguje na inne bodźce i jest skupiony tylko na swoim zadaniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Nowy zawodnik w gruzińskiej lidze. Wpadł na boisko podczas meczu

Wybrane dla Ciebie