Nietypowy wywiad Petera Magyara z polskim dziennikarzem. Zdjęcia z pociągu
Peter Magyar odwiedził Polskę i udzielił wywiadu TVN24 w nietypowych warunkach. Rozmowa z premierem Węgier odbyła się w pociągu. Zdjęcia z miejsca nagrania zostały udostępnione w mediach społecznościowych.
Najważniejsze informacje
- Peter Magyar rozpoczął wizytę w Polsce w Krakowie, a później pojechał do Warszawy.
- Piotr Marciniak z TVN24 przeprowadził rozmowę z premierem Węgier w wagonie pociągu.
- Plejada przytoczyła też komentarz eksperta od mowy ciała po spotkaniu Magyara z Donaldem Tuskiem.
Wtorkowa wizyta premiera Węgier w Polsce przyciągnęła wielu reporterów. Szczególną uwagę zwróciły kulisy rozmowy Piotra Marciniaka z TVN24, bo nagranie powstało nie w studiu ani w kancelarii, lecz w wagonie podczas przejazdu między punktami programu.
Premier Węgier udzielił wywiadu dziennikarzowi TVN 24 w pociągu
Na opublikowanych materiałach zza kulis widać, że miejsce do pracy było bardzo ograniczone. W jednym przedziale trzeba było pomieścić prowadzącego, Petera Magyara, kamery i pozostały sprzęt. Z nagrania wynikało, że przestrzeń w wagonie była w praktyce całkowicie zajęta przez ekipę.
Osoby z zespołu TVN24 pokazały wspólne zdjęcie z premierem Węgier, a później także fragment przygotowań do wywiadu. Dzięki nim mogliśmy zobaczyć, jak wyglądała rozmowa od zaplecza. Zamiast klasycznej oprawy politycznego wywiadu pojawił się ciasny wagon i sprzęt ustawiony niemal na styk.
Sam Peter Magyar rozpoczął wizytę w Polsce od Krakowa, a potem udał się do Warszawy. W stolicy spotkał się z Karolem Nawrockim oraz Donaldem Tuskiem. Jak wynika z relacji, był to jego pierwszy przyjazd do Polski po zaprzysiężeniu, dlatego obecność mediów od początku była wyraźnie widoczna.
Choć premier Tusk był bardzo zadowolony z tego spotkania (...) to mimo wszystko zachowanie w postaci silnego klepnięcia spowodowało u Magyara postawę lekko obronną, złożenie dłoni na wysokości bioder, czyli postawę skromności, obronności, dyskomfortu, w literaturze nazywaną "pozycją piłkarza" - ocenił ekspert od mowy ciała Maurycy Seweryn w rozmowie z Plejadą.