Premier Turcji: Uczestnicy puczu to bandyci

161 zabitych i ponad 1440 rannych - to ciągle aktualizowany bilans nieudanego puczu w Turcji. Premier kraju Binali Yildirim publicznie odniósł się do wydarzeń w nocy z piątku na sobotę.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gokhan Tan

"To, co nas w tej chwili interesuje, to ukaranie winnych". Tymi słowami Yildirim zakończył konferencję prasową, piętnując wojskowy zamach stanu. Według niego ludność potwierdziła siłę, a lider puczu powinien zostać osądzony zgodnie z tym, na co zasługuje.

Ci, którzy brali udział w puczu, to terroryści i bandyci. Nigdy nie zapomnimy tego zdradzieckiego ataku - powiedział.

Szef rządu Turcji zapowiedział śledztwo i kary. Potwierdził, że w najbliższych dniach zostaną omówione kroki, by nie dopuścić do podobnych zdarzeń w przyszłości. Według niego, państwa, które opowiedzą się za Fethullahem Gülenem (oskarżanym o organizację puczu), zostaną uznane za wrogów Turcji.

Yildirim unikał wątku przywrócenia kary śmierci Wymijająco oznajmił, że zatrzymania cały czas trwają, zaś kary przewidziane za zbrodnie są jasno przewidziane w tureckim systemie prawnym. Sposób osądzenia winnych puczu ma zostać ustalony w trakcie prowadzonych obecnie rozmów.

Zginęło ok. 50 puczystów. To tylko część ofiar nieudanego zamachu stanu w Turcji. Według najnowszych informacji służby zatrzymały prawie 3 tys. osób.

Część żołnierzy próbowała przejąć władzę w piątkowy wieczór. Ok. godz. 19:30 zajęto dwa mosty nad Bosforem w Stambule, a w powietrze wzbiły się helikoptery, które następnie ostrzelały rządowe budynki. W kraju wprowadzono stan wyjątkowy.

Autor: Mateusz Kijek

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach