Rozjechał go własny samochód. Jest ciąg dalszy dramatu
Rodzina Antona Yelchina znanego m.in. z ostatniej ekranizacji filmu "Star Trek: W nieznane" wytoczy producentowi samochodów Jepp proces. Wszystko za sprawą tragicznego wypadku, do którego doszło w czerwcu na podjeździe domu aktora. Wtedy samochód z uszkodzoną fabrycznie skrzynią biegów stoczył się na mężczyznę, który zginął na miejscu.
Oskarżenie zostanie wytoczone koncernowi Fiat Chrysler Automobiles. Na ławie oskarżonych zasiądą też przedstawiciele firm AutoNation i ZF North America, których przedsiębiorstwa odpowiadają m.in. za montaż skrzyń biegów do modeli Jeep Grand Cherokee - donosi brytyjski "The Guardian".
Nie ma na razie informacji, jaką kwotę zażądają od koncernów. Aktor nie zostawił po sobie testamentu, a jego rodzina chce przejąć kontrolę nad majątkiem syna. Na chwilę obecną wiadomo, że do dorobku zmarłego zalicza się dom w Sherman Oaks warty ok. 730 tys. dol. oraz oszczędności rzędu 640 tys. dol..
To nie pierwszy problem z tym modelem samochodu. W całych Stanach Zjednoczonych zgłoszono niemal 700 incydentów z wadliwą skrzynią biegów w Jeepach, zaś 266 osób zgłosiło z tego powody wypadek drogowy. Łącznie przez awarię policja odnotowała 68 przypadków, w których osoby kierujące lub ich pasażerowie doznali uszczerbku na zdrowiu.
