Sensacyjne informacje w sprawie brexitu. Drugie referendum za plecami Theresy May

Najbliżsi współpracownicy brytyjskiej premier prowadzą rozmowy o poddaniu pod głosowanie propozycji zorganizowania nowego plebiscytu w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej. Media na Wyspach donoszą, że inicjatywa narodziła się bez wiedzy Theresy May.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | STEPHANIE LECOCQ

Pozycja najważniejszej lokatorki Downing Street 10 coraz bardziej słabnie. Brytyjska premier stanowczo sprzeciwia się jakimkolwiek rozmowom na temat ponownego głosowania w sprawie brexitu. Jednak w obliczu najnowszych doniesień angielskich mediów sprawa wcale nie jest przesądzona - pisze serwis Politico.

Nóż w plecy wbijają Theresie May jej bliscy współpracownicy. Rozmowy o nowym plebiscycie toczą dwaj członkowie gabinetu. Chodzi o kanclerza Księstwa Lancaster, Davida Lidingtona, który de facto jest osobą numer dwa w londyńskim rządzie i szefa spersonelu Gavina Barwella.

Pokazali, co działo się w Jantarze. "Krajobraz jak po bitwie"

Obaj politycy spotkali się w sprawie referendum z posłami Partii Pracy. Według raportu "Sunday Timesa" rozmowy dotyczące powtórnego głosowania toczą się również między poszczególnymi ministrami. Z kolei "The Guardian" pisze, że w szeregach konserwatystów słychać żądania wobec pani premier, by podczas podejmowania decyzji w parlamencie pozwolono im głosować zgodnie z przekonaniami, a nie dyscypliną partyjną.

Obraz
© PAP/EPA | FACUNDO ARRIZABALAGA

David Lidington

Ci, którzy szukają sposobu na doprowadzenie do ponownego referendum mają nadzieję obalić proces brexitu dla swoich własnych interesów politycznych - odparła Theresa May poproszona o komentarz przez "Sunday Timesa".

Parlamentarzyści mieliby dostać pod głosowanie kilka możliwości. Wśród nich byłoby poparcie dla brexitu według Theresy May, opuszczenie Unii bez umowy z Brukselą, tak zwany wariant norweski oraz - zarządzenie ponownego referendum. Propozycja, która uzyskałaby największe poparcie, stałaby się automatycznie oficjalnym stanowiskiem rządu. A więc rozpisanie nowego referendum wchodziłby jak najbardziej w grę.

Obraz
© PAP/EPA | WILL OLIVER

Gavin Barwell

Do Brytyjczyków coraz mocniej zaczynają docierać praktyczne skutki brexitu. Dwa dni temu Bruksela potwierdziła, że po opuszczeniu Unii, obywatele Zjednoczonego Królestwa będą traktowani jak przybysze z krajów trzecich. Chcąc bez problemów podróżować na kontynent, będą musieli zarejestrować się w systemie elektronicznym i zapłacić 7 euro za trzyletnie zezwolenie na wjazd bez wizy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.