Sześciu młodych ludzi kontra ISIS. Terroryści przegrywają bitwę

Hakują konta i za ich pośrednictwem atakują internetową propagandę Państwa Islamskiego.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Alibaba2k16

Strategię "fake news" przejęli od rosyjskich hakerów Władimira Putina. Jednak nie atakują Amerykanów a terrorystów. Wszyscy są Irakijczykami - ujawnia serwis "The Daily Beast". Sami siebie nazywają "Daeshgram", co jest połączeniem arabskiej nazwy ISIS i marki Instagram. Z uwagi na to, co robią, muszą żyć podwójnym życiem.

Cztery osoby z grupy to informatycy i specjaliści od bezpieczeństwa w sieci. Kolejny członek "Daeshgram" jest inżynierem, a jedyna kobieta w tym gronie studiuje. Nie ujawniają bliższych szczegółów z obawy o swoje bezpieczeństwo. Nawet ich rodziny nie mają pojęcia, czym zajmują się po godzinach pracy.

Irakijczycy postanowili uderzyć w ISIS w aplikacji Telegram. Terroryści zaczęli z niej korzystać, kiedy Twitter i Facebook zaczęły szybko blokować propagandowe materiały ISIS.

Wszystko zaczęło się od infiltracji ich kanałów telegramowych - mówi Nada. Spędziliśmy wiele miesięcy, obserwując i udając członków ISIS. Badaliśmy, jak się zachowują, jakiego języka używają i staraliśmy się zwrócić uwagę na niepisane zasady - podkreśla.

Obraz
© Instagram.com

Kiedy już pozyskali odpowiednią wiedzę, postanowili ją wykorzystać. Członkowie "Daeshgram" zaczęli wrzucać na kanały terrorystów przerobione materiały, nierzadko z wykorzystaniem pornografii, którą wklejali do zdjęć i filmów autorstwa ISIS.

Chcieliśmy stworzyć rzeczy, których członkowie ISIS nie kwestionowaliby i chcieliby się nimi podzielić - tłumaczy Nada.

Zobacz także: Trump o terroryście z Nowego Jorku. "Powinien dostać karę śmierci"

Wielkim sukcesem było rzucenie podejrzeń na agencję Amaq. Medium stało się oficjalną agencją informacyjną Państwa Islamskiego. Irakijczycy jednak wrzucili do sieci wideo sugerujące, że Amaq stała się celem włamania hakerów. To nie była prawda, jednak terroryści zaczęli się ostrzegać nawzajem, by nie dawać wiary doniesieniom sygnowanym przez agencję.

Grupa "Daeshgram" przeprowadziła wiele podobnych akcji. Irakijczycy posunęli się nawet do stworzenia fałszywego kanału na Telegramie, który był w pewnym momencie źródłem informacji dla kilkuset terrorystów. Członkowie grupy podkreślają, że robią to bez wiedzy rządu w Bagdadzie.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód